| Strona główna Forum dyskusyjne Tablica ogłoszeń Czat room Współpraca Reklama Kontakt
Koszalin, eKoszalin, portal mieszkancow Koszalina i okolic, Forum
Dzisiaj jest 29 lis 2022, o 07:11

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


NA NASZYM PORTALU MOŻNA PISAĆ BEZ KONIECZNOŚCI REJESTROWANIA SIĘ - ZAPRASZAMY.

 



Odpowiedz
Nazwa użytkownika:
Tytuł:
Treść wiadomości:
Wprowadź tutaj treść wiadomości. Nie może ona mieć więcej niż 60000 znaków. 

Emotikony
:D :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen:
Opcje:
BBCode wyłączony
Emotikony włączone
Wyłącz emotikony
Pytanie
Wpisz litery w odwrotnej kolejności i bez spacji: A x C T y @ !:
To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
   

Przegląd tematu - Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkańców
Autor Wiadomość
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
20.08.2022 r.
3-cie pismo w sprawie
Przekazałem to pismo policji, Urzędowi Gminy Mielno, delegaturze Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, Redakcji Głosu Koszalińskiego, Polskiemu Radiu Koszalin, Telewizji Koszalin i właścicielom tych klubów

W sprawie łamania prawa i norm społecznych przez właściciela: „Arena Club Mielno” na ul. B. Chrobrego 32

SZ. P.
Mam kilka kolejnych retorycznych pytań…:
Kim jest osobnik, który nie pozwala normalnie myśleć, prawidłowo zająć się swoimi sprawami, odpocząć, wyspać się, zjeść, zrelaksować, bo torturuje okolicę powszechnie niechcianym/wmuszanym przekazem, co jest powszechnie wiadome, w tym przez niego, sezonowych, stałych mieszkańców, policję, urzędników... I tylko po to, by prać mózgi swoim ofiarom (klientom), którzy podczas korzystania z jego oferty stracą zdrowie, a m.in. uszkodzą sobie słuch od hałasu, alkoholem, nikotynowym dymem, narkotykami, śmieciowymi produktami... I zostaną jeszcze zdemoralizowani, wypaczeni/zdegenerowani... Więc nie przejmuje się nikim ani niczym...
Czy umysły należy traktować jak śmietnik, psychiki jak szambo, zdrowie jak coś bez wartości, jakość, poziom życia jak coś nieistotnego...
Czy właścicielem, dysponentem umysłów, psychik, zdrowia mieszkańców X jest osobnik odpowiedzialny za emisję opisanych hałasów…
Czy ten osobnik ma zgodę mieszkańców X na tą szkodliwą, trującą, rujnującą zdrowie emisję…
Czy którykolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek z mieszkańców X przymuszał do odbioru czegokolwiek osobnika odpowiedzialnego za emisję jazgotu muzycznego, reklamowego z głośników umieszczonych na zewnątrz klubu X…
Czy mieszkańcy X mieszkają w swoich domach, za co wnoszą opłaty…
Czy mieszkańcy X mają prawo do tego, bym im nikt nie zaśmiecał, nie zatruwał umysłów, nie uszkadzał, nie uwrażliwiał psychik, do dobrego samopoczucia, normalności umysłowej, zdrowia psychicznego, normalnego życia…
Kto i w jakim celu wybrał burmistrza miasta X…
Kto wnosi opłaty, podatki m.in. na pensje burmistrza miasta X…
Czy prawo ma chronić, wspierać, bronić szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, tym zajmujących się osobników, czy za cel wspieranie, umożliwianie osiągania pozytywnych celów…
Jaka jest hierarchia ważności i na tej podstawie wartości…
Co odpowiedzialny za ten terror osobnik sobą umysłowo, psychicznie, moralnie, etycznie, społecznie reprezentuje...
Kim są ludzie na to przyzwalający...
Co tutaj, od samego początku, jest do wyjaśniania, ustalania/czy sytuacja nie jest oczywista...

Od 10.08.2022 r. z dnia na dzień emisja m.in. darcia mordy/prania mózgów z każdym dniem rozpoczyna się o godzinę wcześniej (na dzień 12.08.2022 r. po godzinie 13-tej lub wcześniej)…

I mógłbym tak jeszcze przedstawiać, udowadniać, cytować, nawoływać, prosić, argumentować itp., itd...
I kto, co jest górą...


Analogicznie przedstawia się sytuacja z tym co czynią, co sobą reprezentują np. producenci rzeczy nietrwałych, zbędnych, szkodliwych, reklamodawcy, informacyjne media, szkolnictwo, politycy, organizacje religijne, osobniki odpowiedzialne za zadłużanie, zabieranie pieniędzy ludziom zdrowym i dbającym o zdrowie, pracującym, pożytecznym, wartościowym i przekazywanie tych pieniędzy pozostałym osobnikom, w tym trującym się śmieciową żywnością, trucizną nikotynową, alkoholową, narkotykową… A znaczna część z nich płodzi, rodzi chore, upośledzone, niedorozwinięte dzieci, na których leczenie, utrzymywanie na rencie również zadłuża się, zabiera się pieniądze pozostałym ludziom… A część tych opiekunów, część z tych rent także przeznacza na trucizny… I jeszcze nazywają to działalnością dobroczynną... Analogicznie sytuacja przedstawia się także z przekazem/trucizną radiową, telewizyjną, religijną i wciąganiem w to, bezpośrednio, pośrednio, innych ludzi…
Itp., itd...

Polis.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=331&Itemid=70
Czyn znęcania się może być popełniony w obydwu formach, czyli fizycznej i psychicznej wraz z zamiarem ewentualnym i bezpośrednim[17]. Ustawodawca rozumiejąc wartość jaką stanowi życie ludzkie poszerzył zakres przedmiotowy art. 207 § 2 kodeksu karnego o zjawisko szczególnego okrucieństwa. Definiując je w następujący sposób: przez szczególne okrucieństwo należy rozumieć zachowanie charakteryzujące się wysoką intensywnością przemocy i cierpień wynikających z dręczenia pokrzywdzonego, nie tylko „ponad potrzeby” osiągnięcia celu, ale i ponad wszelkie dające się zrozumieć odruchy[18]. Szczególne okrucieństwo sprawcy może wyrazić się nie tylko w fizycznym, ale i psychicznym oddziaływaniu na osobę[19].

Prawo do ciszy

http://kppwolomin.policja.waw.pl/pw/akt ... ROCZE.html | 01.10.2018
KRZYKI, HAŁASY, ALARMY, GŁOŚNA MUZYKA … CZYLI O WYKROCZENIU Z ART. 51 KODEKSU WYKROCZEŃ

Zakłócenie spokoju publicznego
Spokój publiczny ma na celu spokój zmysłów „zewnętrznych”, który dla swego istnienia nie znosi samowolnych i dotkliwych oddziaływań z zewnątrz: kto wszczyna hałas, ten razi dotkliwie zmysł słuchu, kto psuje powietrze rozlaniem śmierdzącego płynu lub skupia promienie światła na jakimś błyszczącym przedmiocie i miga nim przed oczyma, ten dotkliwie oddziałuje na zmysły powonienia lub wzroku.

Obecnie pojęcie spokoju publicznego oznacza stan równowagi psychicznej ludzi. Zakłócenie tej równowagi może nastąpić przez każde zachowanie się wywołujące zaniepokojenie. Z zakłóceniem tym będziemy mieć do czynienia zarówno, gdy działanie podjęte było w miejscu publicznym jak i niepublicznym. Sąd Najwyższy wskazuje, że zakłócenie spokoju publicznego to „naruszenie równowagi psychicznej ludzi, powodujące negatywne przeżycia psychiczne nieoznaczonych osób, powstające z bezpośredniego oddziaływania na organy zmysłów.”

Dla spokoju publicznego charakterystyczne jest to, że jego zakłócenie może wystąpić zawsze, a więc o każdej porze dnia i nocy.

3. Zakłócenie porządku publicznego
Jest drugim warunkiem odpowiedzialności za wykroczenie z art. 51 KW. Porządek publiczny jest normalnym biegiem życia zbiorowego. Zakłóceniem porządku jest zakłócenie tego normalnego biegu, spowodowanie, że ludzie muszą zachowywać się inaczej niż normalnie. Sytuacja, w której ludzie zmuszeni są zachowywać się inaczej niż normalnie, powoduje w wielu wypadkach przeżycia stresowe (zniecierpliwienia, gniewu, niepokoju, strachu) i odwrotnie – istniejące napięcia psychiczne pociągać mogą za sobą zmiany w trybie zachowania się.

Sąd Najwyższy, w swym wyroku z początku lat 90. wskazuje, że przez wyrażenie „zakłócenie porządku publicznego” należy rozumieć „wywołanie takiego stanu, który w danym miejscu, czasie i okolicznościach, zgodnie z przyjętymi zwyczajami i obowiązującymi przepisami, uważa się za nienormalny i który odczuwany jest jako utrudnienie lub uniemożliwienie powszechnie akceptowanego sposobu zachowania się w miejscach dostępnych dla bliżej nie określonej liczby osób”. Zakłócenie porządku publicznego polega na istotnym i bezpośrednim utrudnieniu. Należy zauważyć, że skutek ten musi dotknąć przynajmniej jednej osoby, pokrzywdzonego czynem sprawcy, bez konieczności równoczesnego wskazania, iż skutek mógł ponadto dotknąć jeszcze inne osoby.

http://www.lopatto.pl/zaklocanie-spokoj ... t-karalne/
Zakłócanie spokoju w porze dziennej jest karalne!
Zakłócanie spokoju jest zakazane nie tylko w porze nocnej, ale także w dzień. Intuicja podpowiada jednak, że pojęcia „spokoju” i „hałasu” są mocno subiektywne i dlatego trudno je uchwycić, co z pewnością zniechęca funkcjonariuszy służb porządkowych do podjęcia interwencji.

Najkrócej rzecz ujmując – zakłóceniem spokoju będzie takie zachowanie, które narusza równowagę psychiczną osoby bądź grupy osób, np. poprzez wywołanie u nich uczucia zaniepokojenia, zdenerwowania itd. Głośne puszczanie muzyki czy krzyki mogą zostać potraktowane właśnie jako naruszanie spokoju, i to niezależnie od tego, czy mają miejsce w dzień, czy w nocy.

No dobrze, ale czy prawo definiuje hałas? Owszem, choć w kontekście ochrony środowiska. Przyjmuje się że poziom hałasu w strefie zamieszkania (także w pomieszczeniach zamkniętych) powinien mieścić się w przedziale od 50 decybeli w porze nocnej do 60 decybeli za dnia.

Do popełnienia omawianego wykroczenia nie jest oczywiście konieczne przekroczenie liczbowo określonego poziomu hałasu, ale ewentualne pomiary mogą okazać się przydatne do „uciszenia”

https://bezprawnik.pl/zaklocanie-spokoj ... sza-nocna/
Zakłócanie spokoju jest po prostu zasadniczo bezprawne – bez względu na godzinę, w której się odbywa.
Sam porządek publiczny należy rozumieć bardziej w kontekście dobrostanu psychicznego, a naruszeniem spokoju jest wywołanie zdenerwowania lub zirytowania.
Ogólną normę wynikającą z przepisu art. 51 §1 k.w. można – rzecz jasna kolokwializując – przedstawić jako „nie wolno przeszkadzać innym ludziom”.
Do oceny czy doszło do naruszenia spokoju lub porządku publicznego przyjmuje się zarówno kryteria obiektywne, jak i subiektywne. Nie jest bowiem tak, że konieczny jest skutek w postaci naruszenia spokoju lub porządku publicznego (względnie spoczynku nocnego). Wykroczeniem jest samo stworzenie okoliczności, które mogą taki efekt wywołać.

Prawa i wolności człowieka https://www.google.com/

Prawa i wolności obywatelskie https://www.google.com/

Itp. itd…
-------------------
Więc nie wolno zezwalać na taką działalność!!! Nie wolno korzystać z takiej oferty!!! W tym również dlatego, by nie było tego naśladowców (ten człowiek, ani formą, ani treścią, niczego nowego nie wymyślił…)!!!
Post : 12 sie 2022, o 17:43
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
Reklamowo muzyczno hałasowa przemoc, terror na mieszkancach Mielna…!!! (2)
https://youtu.be/OvGcKj9MC34 | 10.08.2022 r.


2-gie pismo w sprawie 10.08.2022 r.
Przekazałem to pismo policji, Urzędowi Gminy, delegaturze Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, Redakcji Głosu Koszalińskiego, Polskiemu Radiu Koszalin, Telewizji Koszalin i właścicielom tych klubów

W sprawie łamania prawa i norm społecznych przez właścicieli: „Arena Club Mielno” na ul. B. Chrobrego 32, oraz „Restauracja Harem Mielno” na ul. 6-go marca 12 - w Mielnie

Otrzymałem odpowiedzi, że sprawa zostanie zbadana, od Starosty miasta Koszalin, Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Dyrektora Wydziału Wojewody Zachodniopomorskiego. Oraz jeszcze jedno pismo od Starosty miasta Koszalin (jeszcze nie czytałem).

A oto moja odpowiedź:
SZ. P.
Są pozytywne efekty, w postaci że opisane hałasy są emitowane mniej głośno i są pojedyncze dni bez tej koszmarnej emisji (moje 2-gie nagranie na Youtube.com)
Oprócz tego jakiś mężczyzna jeździ po Mielnie z głośnikiem na motocyklu i emituje z niego bardzo głośno taką samą treść na temat klubu Arena…
Oczywiście osobnik za to odpowiedzialny sam tego nie słucha, bo chce odpocząć, wyspać się po nocnej pracy, nie chce cierpieć, wariować… Od wymuszonego słuchania tego informacyjnego ścierwa są jego ofiary: „podludzie”, „bydło”, „frajerzy”, „idioci’ itp…
Proszę sobie wyobrazić, co to jest za koszmar mieszkać, w tym spać z zamkniętymi oknami, w dodatku podczas upałów, bez dopływu powietrza z tlenem i jeszcze wdychać kurz, mając na niego uczulenie, zamiast morskie powietrze…
Więc problem, tyle że na mniejszą skalę, pozostał… Stąd moje 2-gie pismo w tej sprawie.

Przestrzeganie prawa ma na celu osiąganie pozytywnych celów, w tym ma sprzyjać konstruktywnym, pozytywnym, normalnym, wartościowym ludziom!
Oprócz przywilejów, praw, są także i obowiązki wobec społeczeństwa, kraju, państwa!
Od tego co wolno robić (w tym uwzględniając niedoskonałości, wady, błędy w prawie), ważniejsze jest jak należy postępować!!!
Jest jeszcze kultura, wrażliwość, empatia, pozytywne relacje społeczne.
Kolejny aspekt problemu, to psychopaci, debile, osobniki niedorozwinięte, anormalne umysłowo, chorzy, upośledzeni psychicznie, którzy nie tylko nie liczą się z nikim, z niczym, bo mają za cel szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, w tym przedstawiając siebie, sytuację, sprawy na odwrót, wykorzystując posiadaną wiedzę przeciwko ludziom, społeczeństwu, bo są aktywni, działają, oddziałują, wpływają na innych itp… Wywołują synchronizowanie umysłów odbiorców ich przekazu z ich umysłem, zestrajanie psychik z ich psychiką…

[Aktualizacja: 07.2022 r.]
[Ja absolutnie nie chcę synchronizować swojego umysłu, zbliżać stan swojej psychiki z P. oraz, by to spotykało inne osoby!
By się eksponować, a zatem coś przekazywać innym, to trzeba mieć do tego odpowiednie/pozytywne cechy, walory!
Większość ludzi naśladuje innych ludzi w wypowiedziach, ocenach, poglądach, postępowaniu, działaniach, czego dowodem jest m.in. wiara religijna, polityczna, nikotynizm, alkoholizm, narkomania, szkodliwe odżywianie się.
Najsilniej przeżywamy, utrwalamy w pamięci b. pozytywne oraz b. negatywne bodźce.
Wartość człowieka, jego ocena powinna opierać się na jego wpływie na innych, na jego wkładzie w otoczenie, w środowisko itp.! To wyłącznie wartościowi ludzie zasługują na szacunek!
Ludzie to nie są zabawki (w tym niezniszczalne), półniewolnicy, niewolnicy itp.!!!
Kultura, takt, prawidłowe, zdrowe, odpowiednie, normalne, w tym np. dystans, ignorowanie się, zachowanie, postępowanie, działalność tak. Ale nie negatywne wykorzystywanie, nadużywanie sytuacji, pasożytowanie itp.; szkodzenie, niszczenie, pogrążanie!!!
Jak mi służysz, mnie zaspokajasz to jesteś dobry/a… A jak nie, to jesteś zły/a… Unikanie stresów, chorób psychicznych, dbanie o siebie jest złe… A pasożytowanie; szkodzenie niszczenie, pogrążanie jest dobre…
Wszystko jest inwestycją, wszystko powoduje efekt lawiny, z tego skutkami i ich konsekwencjami.
Jaką inwestycją byłoby zadawania się przez młodzieńca, abstynenta, etyka, intelektualisty o profilu racjonalnym, konstruktywisty, osoby heteroseksualnej, naturalisty, czyli m.in. o normalnym podejściu do potrzeb seksualnych, estety, wrażliwca, osoby niegadatliwej, nietowarzyskiej - z maszkaronami, pokrakami, staruchami, debilami, psychopatami, osobnikami ograniczonymi umysłowo, krótkowzrocznymi, emocjonalnymi, nieodpowiedzialnymi, szkodliwymi, gadatliwymi, z pojebami, przychlastami, niedorozwojami, homoseksualistami, chamami, alkoholowymi, nikotynowymi, narkotykowymi, żywieniowymi degeneratami itp. osobnikami… Więc na jakiej podstawie, w imię czego, w związku z czym, w jakim celu takie osobniki interesują się takimi osobami i je uważają, nazywają, traktują, w tym wykazują się złośliwością, agresją, takiego młodzieńca, jako osoby wywyższające się, ich obrażające, głupie, nienormalne, złe i zasługujące na karę, upokarzanie, upadlanie, nikczemność itp…
Ludzie idą do pracy dla pieniędzy, a nie po to, by oferować swoje uczucia! Ludzie sprzedają wyłącznie produkty, usługi, a nie uczucia (nawet w burdelu oferują tylko ciało).
Każdy człowiek ma ograniczoną/skończoną pojemność przyjmowanych stresów. A po przekroczeniu tej wartości dochodzi do nieodwracalnych negatywnych zmian w psychice, umyśle. Tak samo ograniczoną/skończoną pojemność uczuciową. Więc nie wolno tymi uczuciami szastać, ich marnować/w byle kogo, źle je inwestować, byle komu na nich pasożytować, tego wymagać, wywierać presję, szantażować (np. od sąsiadów ze strony sąsiadów, od personelu ze strony klientów, od pracowników ze strony współpracowników, przełożonych, od personelu ze strony gości w hotelu, na ośrodku wypoczynkowym, w rodzinie, np. ze strony teściowej od zięcia, osoby starej od młodej, która ma zainwestować swoje uczucia w partnera, w swoje dzieci, w szpitalu od personelu ze strony pacjentów itp.) itp., itd.! W obu przypadkach negatywne konsekwencje z ich skutkami i ich konsekwencjami ponosi się na całe życie…!!!
Z kim się zadajesz, przystajesz, komu na co pozwalasz (np. na gwałt wzrokowy, dotykowy (a dotykiem przekazuje się także składniki potu, w tym jego zapach), tekstowy (a wydychane powietrze także zawiera substancje będące źródłem informacji), szydercze, nikczemne, złośliwe cieszenie się, takie rycie z ciebie…; czyli że nie zasługujesz na uznanie, szacunek, respekt…; jesteś ciotą do wzrokowego, dotykowego, tekstami cwelenia… Jesteś głupszy/a od osobnika, np. debila, psychopaty, który cię krytykuje, poucza, wyśmiewa, pierze ci mózg, dominuje nad tobą, jest aktywny/a…), jak jesteś traktowany/a, takim się stajesz... A kim się stałeś, tak jesteś oceniany/a, traktowany/a…
Aby się eksponować/wpływać na innych ludzi, przekazywać im swój stan, swoją wiedzę, to trzeba reprezentować sobą odpowiedni, pozytywny, poziom, stan intelektualny, psychiczny, fizyczny i za zgodą odbiorców, chyba, że łamią zasady, normy społeczne, prawo, bo wówczas można to robić bez ich zgody! Bo inaczej się ludzi demoralizuje, wypacza, wynaturza; szkodzi, niszczy, pogrąża…!!!
O synchronizowaniu umysłów, zestrajaniu psychik; przekazywaniu, odpowiednio, stanu, poziomu, typu, rodzaju umysłu, psychiki; uczeniu, naśladowaniu, rozpowszechnianiu. - red.]
„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r. CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje.
[Wszystko wpływa m.in. na wyobraźnię, a więc wywołuje projekcje myślowe, w tym nieświadome tego analizowania przez umysł.
Za pośrednictwem wyrazu czyichś oczu (ślepi), mimiki (odpowiednio twarzy, mordy, ryja), tzw. mowy ciała, intonacji głosu (odpowiednio: dźwięcznej, przyjemniej, relaksującej, intelektualnej/jakby plucie jadem, wydalanie nieczystości/ostrzegawczej/przerażającej), zachowania, treści przekazu. Tak więc wygląd, postępowanie, zachowywanie się osób (np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, zboczenia, marginalne sposoby uprawiania seksu, religijność (obłęd), choroba psychiczna, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), wydawanie dźwięków itp. (również np. pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś postępowaniu)) stanowiących cząstkę, element, społeczeństwa nie jest tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą – skoro i w ten sposób wpływa się, negatywnie, na innych ludzi. – red.]
Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje.
Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.]
(...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą.
(...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki.
[Przebywając z kimś przejmujemy część składników jego osobowości. Stopień tego wpływu zależy od wielu czynników, a m.in. od naszego, danej osoby wieku, siły charakteru, asertywności, sposobu, okoliczności oddziaływania. A, niestety, wszyscy nosimy ślady, odczuwamy efekty, ponosimy szkody, w tym zdrowotne oddziaływania ludzi upośledzonych psychicznie, o uszkodzonej psychice, chorych, wypaczonych umysłowo, psychopatów/ek, debili/ek; kanalii (np. mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym treścią, intonacją, odnośnie formy, stylu przekazu, komunikacji (ekspresji, afirmacji), emanacją, zachowywaniem się, postępowaniem). A te efekty, bezpośrednio, pośrednio, w tym poprzez przekazywanie sobie efektów ich działania, oddziaływania, rozprzestrzeniamy, czyli przekazujemy kolejnym osobom. Więc i z tego powodu b. ważne jest, m.in., by dziećmi zajmowały się odpowiednie osoby. – red.]
(...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...)
Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu. Jolanta Chyłkiewicz

Ponieważ wszyscy zdajemy sobie sprawę o truciu alkoholem, w tym serwowanym w cenie opłaty za wejście…, narkotykami, nikotyną m.in. w takich miejscach, w tym nastolatków, gdzie ma mse taka inicjacja, za sprawą dawania-brania złego przykładu, namawiania, to uzmysłowię jeszcze, jakie są tego koszty…

Rynekzdrowia.pl Ratownicy medyczni ze Stacji Rejonowej Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu tylko od początku roku zmarnowali prawie 1400 godzin na wezwania do pijanych, którym nic nie dolegało. 690 razy karetka wyjeżdżała do "pacjenta", którego jedyną dolegliwością było nadmierne spożycie alkoholu.
Expressilustrowany.pl/ Łódź. Blisko 9 tysięcy wyjazdów do pijanych mężczyzn i kobiet.
[A w tym czasie osoby naprawdę potrzebujące pomocy ponoszą nieodwracalne skutki zdrowotne, stają się rencistami, umierają…! - red.]

Nfz.gov.pl Ponad 103 miliardy złotych na leczenie w 2021 roku. - Zatwierdził Minister Zdrowia w porozumieniu z Ministrem Finansów.

Uzaleznienie.com.pl/alkohol/kto-ile-pije-i-ile-to-kosztuje-najnowsze-wyniki-badan/
Kto ile pije i ile to kosztuje?
Statystyki mówią, że w 2012 roku z powodu alkoholu zmarło 109 517 mężczyzn i 28 232 kobiet.
Dr n. med. Bogusław Habrat w raporcie IOOZ podaje, że w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 znaleźć można 40 jednostek chorobowych, których przyczyną jest alkohol. Ponadto, w kilkukrotnie większej liczbie chorób alkohol negatywnie wpływa na ich przebieg. W raporcie opisano także zależność między piciem alkoholu a ryzykiem przedwczesnego zgonu oraz zachorowań nagłych i przewlekłych

Z danych WHO opublikowanych w 2012 roku wynika, że Europa jest regionem pijącym najwięcej na świecie, a skutki ekonomiczne nadużywania alkoholu powinny być oceniane nawet na poziomie 2-3 proc. PKB poszczególnych krajów. W 2010 roku koszt ekonomicznych konsekwencji nadużywania alkoholu został oceniony na 155,8 mln euro rocznie. Straty wynikające z uzależnienia od alkoholu to od 50 mld do 120 mld euro rocznie. Koszty społeczne wiążą się przede wszystkim ze zgonami (42,5 mld euro w 2010 roku), przestępczością (41,4 mld euro), ochroną zdrowia (27,7 mld), bezrobociem (17,6 mld), wypadkami drogowymi (12,6 mld) i absencją w miejscu pracy (11,3 mld).

O2.pl / Sfora.pl | Poniedziałek 17.10.2011 TYLE KAŻDY DOPŁACA DO PICIA INNYCH
Wydatki na leczenie alkoholików, ich rodzin i ofiar wypadków - spowodowanych przez pijanych - składają się na ponad 220 mld dolarów rocznie. Oznacza to, że do każdego wypitego w USA drinka przeciętny Amerykanin dopłaca 2 dolary - donosi winnipegfreepress.com

Kolejne mld strat, wydatków, kosztów są efektem trucia się narkotykami, nikotyną, co często rozpoczyna się w takich miejscach…

Kolejne straty, wydatki, koszty wynikają z płodzenia, rodzenia upośledzonych, niedorozwiniętych, anormalnych, chorych dzieci przez trujących się narkotykami, alkoholem, nikotyną…

Zus.pl Wydatki na emerytury i renty finansowane z FUS wyniosły 245,5 mld zł, tj. o 7,2 proc. więcej niż przed rokiem.
Dług Polski w 2022 r. to 1,5 bln zł.
„2 mln Polaków żyje w skrajnym ubóstwie. 15,7 mln poniżej minimum socjalnego.”

Następne mld start, wydatków, kosztów są skutkiem stresów, niewyspania, co w efekcie prowadzi do chorób psychicznych, anormalności umysłowej, problemów z rodziną, w pracy, z otoczeniem…

"FAKTY I MITY" nr 39, 04.102007 r. PISOFRENIA PARANOIDALNA Na zaburzenia psychiczne cierpi w naszym kraju ok. 2,4 mln osób (1,5 mln dorosłych oraz 900 tys. dzieci i młodzieży, czyli w sumie dwukrotnie więcej niż w 1990 r.). Ze specjalistycznej opieki psychiatrycznej korzysta co 27 Polak (3,7 proc. populacji) (...). Dominika Nagel
[Dotyczy tych, którzy się do tego przyczyniają, oraz ich ofiar... – red.]

http://www.proekologia.pl/print.php?plugin:content.17558 | kwiecień 2009 W Polsce na schizofrenię cierpi jedna na 100 osób. Dotyka aż 400 tysięcy Polaków, cierpi na nią jedna na 100 osób. Jest bardzo demokratyczna: dotyka i profesorów uniwersytetu, i kloszardów. Występuje na całym świecie, bez względu na płeć, rasę i religię. Choruje na nią aż 50 milionów ludzi. W samych Stanach Zjednoczonych cierpią na nią 2 miliony Amerykanów, a każdego roku notuje się ponad 100 tys. nowych przypadków zachorowań. W Wielkiej Brytanii każdego roku schizofrenię rozpoznaje się u 7500 pacjentów. Codziennie na polskich oddziałach psychiatrycznych przebywa około 8770 osób z rozpoznaniem tej choroby. Ponad 90 proc. pacjentów cierpiących na schizofrenię jest stanu wolnego, nie ma dzieci, a większość badanych (69,7 proc.) mieszka z rodzicami lub jednym z rodziców. Atak schizofrenii może być jednorazowym epizodem, ale, niestety, najczęściej na jednym epizodzie się nie kończy. Około 30 procent pacjentów żyje ze schizofrenią długotrwałą, z częstymi nawrotami. Kolejne 30 procent ma nawroty co kilka lat. Co ważne, pomiędzy nawrotami choroby chorzy mogą funkcjonować normalnie. | niteczka21

www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa [13.10.2010, 20:32]: DORASTA POKOLENIE CHORYCH UMYSŁOWO. NIE MA DLA NICH RATUNKU? Choć nie zawsze chodzi o ciężką psychozę, to jednak jedno na pięcioro dzieci ma objawy zaburzeń psychicznych utrudniających funkcjonowanie w społeczeństwie - donosi eurekalert.org.
Odkryto też bardzo silny związek między zdrowiem psychicznym dziecka a zdrowiem psychicznym jego rodziców - dodaje serwis.
Aż u 40 proc. badanych wykryto więcej niż jedną formę zaburzenia. Poziom obecności w badanej grupie zaburzeń trwale utrzymujących się (przez całe życie) określono na 22,2 proc. | JS

„Pandemia chorób psychicznych WHO szacuje, że obecnie ponad 350 mln ludzi na świecie cierpi z powodu depresji, co stanowi prawie 5 proc. populacji.”

„Depresja oraz zaburzenia związane z nadużywaniem alkoholu są to dwa, zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), najczęściej występujące zaburzenia psychiczne na świecie, dlatego do tych dwóch przypadłości autor odwołuje się w największym stopniu. Depresja znajduje się na liście 20 najważniejszych przyczyn niepełnosprawności na świecie. Zaburzenia psychiczne i zaburzenia związane z nadużywaniem substancji psychoaktywnych przyczyniają się do wyjaśniania aż 31% globalnego obciążenia chorobą (ang. Global Burden of Disease - GBD), tj. kompleksowej miary stanu zdrowia obejmującej analizę umieralności, niepełnosprawności i czynników zagrażających zdrowiu. Około 9 na 10 przypadków samobójstw jest powiązanych z depresją i używaniem rożnych substancji, takich jak alkohol, narkotyki i inne.”

„Raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) i Komisji Europejskiej pt. „Health at a Glance: Europe 2018” wskazuje, że w 2016 r. ponad jedna na sześć osób w krajach UE (17,3%) miała problem ze zdrowiem psychicznym. Oznacza to, że około 84 mln mieszkańców Unii zmagało się z zaburzeniami psychicznymi, takimi jak depresja, zaburzenia lękowe oraz zaburzenia związane z używaniem alkoholu i narkotyków.”

„Polacy na wykończeniu. 8 mln ma zaburzenia psychiczne, a rocznie 1,5 mln trafia do szpitali psychiatrycznych.”

Więc po co społeczeństwu, państwu m.in. takie kluby…

WSZYSCY PONOSIMY WSZYSTKIEGO SKUTKI!
Z tym, że jedni bezpośrednio i pośrednio, a drudzy tylko pośrednio, bo za wszystko m.in. płacimy, a m.in. za wandalizm w bezpośrednich opłatach za użytkowanie publicznego dobra, oraz za pośrednictwem podatków płaconych osobiście bądź/i przez innych, którym płacimy odpowiednio więcej za produkty, usługi, z których korzystamy. Kolejnym aspektem szkodzenia, niszczenia są skutki ekologiczno-zdrowotne wynikłe z dodatkowej produkcji. A dotyczy to wszystkich aspektów zachowań, postępowania, działań, w tym także usług, produkcji – W tym łańcuchu powiązań biorą udział wszyscy mieszkańcy Ziemi!

Normalni, inteligentni, pożyteczni, wartościowi ludzie zwracają na siebie uwagę wartościowymi cechami, pozytywnymi przymiotami, konstruktywnymi działaniami, takim wkładem, biorą i dają pozytywny przykład!

Dlaczego nie wolno źle zachowywać się, postępować, działać: bo, odpowiednio, nie jest P. u siebie, sam/a, bo przyczynia się P. do skupiania, koncentrowania na tym, co P. robi (np. na wydawanych, powodowanych dźwiękach, hałasach, przekazie werbalnym, mimicznym, w tym wzrokowym, np. za sprawą napastowania wzrokiem, na P. nikotynowym, alkoholowym, narkotykowym, radiowym, telewizyjnym, proreligijnym, propartyjnym degeneractwie), na P. uwagi, co powoduje o tym myślenie, zajmowanie się tym, tego skutkami, zamiast innymi, ważnymi sprawami, co wywołuje synchronizowanie umysłów tego ofiar z debilami, psychopatami, osobnikami anormalnymi, chorymi, antyludzkimi, aspołecznymi, bo przymusza P. do ponoszenia negatywnych skutków swojego zachowania, postępowania, działań przez innych, bo czyni P. precedens, demoralizuje, wypacza, uczy tego innych, a więc przyczynia się do tego rozpowszechniania, bo prowokuje P. do obrony, scysji, dyskusji, kłótni, bijatyki, bo. powoduje P. interwencję policji, angażuje prokuratury, sądy, bo P. irytuje, stresuje, wnerwia, wkurwia, bo przyczynia się P. do uwrażliwienia; chorób; uszkodzeń genów; obniżenia potencjałów, bo przyczynia się P. do cierpień, nieszczęść, tragedii; bo powoduje P. problemy, szkody, straty; bo P. pogrąża!!!

Wyjaśniające, uświadamiające teksty, zakazy, itp. przygotowuje się dla psychopatów, debilów i ich zdemoralizowanych, wypaczonych ofiar, by pozostali ludzie mieli na co się powołać, gdy wszystko inne zawiedzie (normalni, inteligentni ludzie nie potrzebują się z nimi zapoznawać, by postępować rozumnie, a więc normalnie, etycznie, czyli i prospołecznie, a zatem jednocześnie odpowiedzialnie)!

Żyjąc w społeczeństwie, przebywając w publicznym miejscu, będąc w obecności innych ludzi trzeba przestrzegać obowiązujące normy, prawa, w tym dawać pozytywny przykład, by zapobiegać problemom, zyskiwać a nie tracić.

Pozytywne zachowanie, postępowanie, działania przyniosą, dzięki tego naśladowaniu, uczeniu, rozpowszechnianiu, osiągnięciu efektu pozytywnej lawiny, pozytywne efekty, a negatywne przyniosą negatywne skutki, konsekwencje, więc nie wolno ani sobie, ani innym w jakikolwiek sposób szkodzić, bo wówczas osiąga się efekt negatywnej lawiny!
Dbajmy o siebie m.in. dbając o innych (...).
Inteligentni, normalni, mądrzy, rozsądni, wrażliwi, etyczni, ludzie są w stanie przewidzieć skutki postępowania; wyciągają rozsądne, konstruktywne, całościowo przemyślane, wnioski, i jeśli coś czynią, to po to, by osiągnąć tego pozytywne, a nie negatywne efekty.
„To moja sprawa, czy i jak się truję!” Czy dla ciebie nie będzie miało, m.in. zdrowotno-psychiczno-ekonomicznego, znaczenia, że tacy jak ty, trujący się, demoralizujący, wypaczający, uczący, pośrednio, bezpośrednio, tego następnych (przecież ciebie do twojego stanu też ktoś właśnie tak doprowadził...), »inni«; społeczeństwo będzie chore, głupie, nienormalne, pośrednio, bezpośrednio złe...
ZASTANÓW SIĘ, JAKI JEST TWÓJ WPŁYW, WKŁAD W OTOCZENIE, ŚWIAT; GENY; POTENCJAŁ; RZECZYWISTOŚĆ. PAMIĘTAJ O SPRZĘŻENIU ZWROTNYM.
Dzisiaj Ty nie przejmujesz się że czynisz komuś krzywdę (lekceważysz, okazujesz obojętność, nieczułość, pogardę, kierujesz, krótkowzrocznie, swoim egoizmem, jesteś destrukcyjnie uparty/a, bezwzględny/a; uszkadzasz, w tym tego nieświadomych osób, psychikę, wypaczasz umysł, demoralizujesz swoim aspołecznym postępowaniem; degradujesz, degenerujesz; uszkadzasz geny; obniżasz potencjał, uczysz takiego postępowania, rozprzestrzeniasz takie traktowanie samopoczucia, zdrowia, intelektu, wspólnego interesu, dobra; nieświadomie, świadomie, w sposób nieuświadomiony, uświadomiony programujesz swój, innych umysł na destrukcję), szkodzisz (przyczyniasz do problemów, szkód, strat); pogrążasz » jutro Ktoś nie przejmuje się że tobie szkodzi »» pojutrze Nikt nie przejmuje się nikim ani niczym »»» po pojutrze nie ma kto; nie ma kim, ani czym się przejmować...
Dzięki temu co robisz, czynisz, świat może być gorszy bądź lepszy (to inwestycja). Możesz więc tracić bądź zyskiwać.

„Taki już los. Tacy są ludzie”. Totalnym błędem w ocenianiu ludzi jest nierozróżnialnie, uogólnianie, rozpraszanie odpowiedzialności na wszystkich, czyli na „nikogo”.

Jednym z problemów ludzkości - w dotychczasowym, anormalnym świecie, co skutkuje także uszkadzaniem psychiki, wypaczaniem, upośledzanie umysłów, demoralizowaniem - jest brak trafnego, właściwego, oceniania motywów, efektów działań, identyfikowania osobników...

Kolejnym problemem jest brak zdolności do obiektywnej samooceny (np. większość psychopatów, debilów uważa że są normalni, mądrzy, dobrzy, postępują właściwie, a to inni są nienormalni, głupi, źli...).

Mógłbym jeszcze dodać, sporo materiału na temat skutków niewyspania, w tym, jakie są z tego powodu skutki, konsekwencje, straty dla takich osób, ich rodzin, firm, państwa…

Itp. itd…

Z poważaniem,
Piotr Kołodyński
Post : 10 sie 2022, o 22:27
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
[Skuteczne programowanie: Moim małym celem jest, odpowiednio:
- "Tylko dzisiejszym", by nie truć się.
Jutro tak samo (ale w ogóle nie myślimy o jutrze, bo osiągamy "tylko mały, dzisiejszy cel").
- Dostarczenie organizmowi wartościowego pokarmu, w czego efekcie będzie dobrze funkcjonować, w coraz lepszym stanie, a ja będę się dobrze czuć, w dodatku cały czas. [A nie odczuwanie przyjemności w trakcie posiłku, co trwa minuty. A negatywne skutki i ich konsekwencje spożycia czegoś szkodliwego byłyby odczuwalne całe życie!!!]
- Wykonanie treningu. Wykonałem, więc mam większą kondycję, jestem w coraz lepszym stanie! {A nie w coraz gorszym!]
Itp., itd.
- Realizuję plan; dbam o siebie; osiągam pozytywne cele; mam coraz silniejszą wolę; jestem w coraz lepszym stanie; popełniam coraz mniej błędów; podejmuję coraz częściej właściwe decyzje; żyje mi się coraz lepiej; zwyciężam, jestem supermenem/supermenką; odczuwam satysfakcję, jestem dumny/a; otrzymuję nagrodę! - red.]
Jak oszukać mózg, żeby lubił robić trudne rzeczy?
https://www.youtube.com/watch?v=_DrcKw2Wl4s&ab_channel=Niewiem%2Calesi%C4%99dowiem%21 | 20.07.2022 r.
Post : 29 lip 2022, o 21:55
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
Reklamowo muzyczno hałasowa przemoc, terror na mieszkancach Mielna…!!!
https://www.youtube.com/watch?v=phqSE6wVVpk&ab_channel=PiotrKo%C5%82ody%C5%84ski | 29.07.2022 r.
Post : 29 lip 2022, o 21:55
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
Do umieszczenia w pobliżu lokali, wręczania pojebom, przychlastom, niedorozwojom, debilom, chamom itp…
PRZYSZEDŁ CHAM DO LOKALU, GDZIE PROWADZONA JEST JAKAŚ DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA, NA TYM PRZYKŁADZIE GASTRONOMICZNA…
I zaczyna ku…wić, ch...ić, je…ać, wszystkich i wszystko pi…ić, na wszystkich i wszystko ch…j kłaść itp., itd… Z jego wypowiedzi, zachowania wynika, że nim bardziej jest grubiański, wulgarny, ordynarny, prymitywny, chamski i nim więcej, szybciej i głośniej będzie mówić, i nim bardziej będzie agresywny (wylicza ilu ludziom wp…li), to tym większe robi wrażenie… I rzeczywiście. Tylko jakie…
Co wrażliwsi, spokojniejsi, kulturalniejsi, mniej sprawni fizycznie, nie mający znajomych skorych do bijatyki, nie są skorzy do słownej, fizycznej konfrontacji, więc albo cierpią w milczeniu, albo półgębkiem przyklaskują tym rzygowinom słownym… Udają zatroskanych, zmartwionych losem patologa, degenerata i kombinują, jak się go pozbyć, pod pretekstem przychylności, przyjaźni (A to tam jest/znajdziesz, kupisz, załatwisz…” „Ale lepiej już idź, bo nie zdążysz/spóźnisz się…” Itp., itd.. Ale co on będzie się spieszył, szedł, skoro ma słuchaczy i poznał przyjaciół…)…
Ani myśli pójść dalej… Mało tego, bo woła, ściąga swoim zachowaniem kolejnych przedstawicieli marginesu społecznego…. Więc wypróżniają się zbiorowo, harmider jest coraz większy/stężenie gó…na słownego rośnie… A najdelikatniejsze poproszenie o cichsze, spokojniejsze zachowanie, znalezienie innego miejsca do dyskusji, kłótni wywołuje natychmiast agresję uczestników spotkania, w tym wyzwiska, groźby pobicia, demolki…
Więc zamknij mo...dę, wy…aj, bo dostaniesz wp…ol!! I zostaniesz zapamiętany, będziesz opisywany, pokazywany kumplom od wyzywania, bijatyk, rozrób…!! Zrozumiałeś ku…wa!! Po…ie!! Fr...że!! Ku…wo!! Pe…le!! Itp., itd… „Meee!!” „Beee!!” „Chyyy!!” (– To jest ich odpowiednik uśmiechu normalnych ludzi…). I „impreza” w czyimś prywatnym lokalu i przeznaczonym do zupełnie innych celów trwa dalej…
Właściciel lokalu ma gdzieś niewielki zarobek na chamidłach (jeśli w ogóle coś zamówili)(wolałby im dać alkohol za darmo, byleby tylko wyszli i nigdy więcej nie wracali… Ale ze strachu milczy…)…
Prawdziwi klienci wychodzą… Wielu z potencjalnych prawdziwych klientów rezygnuje z pobytu w „chlewie”, w kwiku ludzkich świń… Więc właściciel traci część zarobku, renomę, i jest coraz bardziej poirytowany, wk...ny…

Jeśli ci osobnicy są interesujący, to, co przekazują jest wartościowe, to powinni mieć wielu chętnych, fanów do słuchania, towarzystwa i być zapraszani na wykłady/imprezy itp. A tymczasem się nachalnie, bezczelnie narzucają, terroryzują otoczenie, w tym właścicieli lokali…

Podobnie przedstawia się sytuacja z podawaniem przez nich łapsk, przybijaniem tzw. piątki, obłapianiem, przystawianiem się do dziewczyn w lokalu itp… Też powinni mieć chętnych, chętne… A tymczasem łażą i pod byle pretekstem korzystają z okazji, wywierają presję do obłapiania przyłapanych ludzi, narzucania się dziewczynom…

Aby się eksponować, to trzeba sobą reprezentować odpowiednio wysoki pozytywny poziom, mieć zgodę na to odbiorców i robić to w odpowiednim miejscu i czasie…
Analogicznie powinno być z dotykaniem innych ludzi…

Kolejna grupa „gości” to obcmokujący, macający się itp. w miejscu, ale nie w domu…, publicznym, w obecności innych ludzi, nie widzów, kochankowie (a co oni będą to robić w samotności, w ustronnym miejscu, najlepiej w sypialni. Od tego jest lokal gastronomiczny…)… Cmok… Cmok… Cmok… Mac… Mac… Mac… Cmok…

Następna grupa „gości” to osobniki pijane…
Zamawiają danie, którego przygotowanie wymaga kilkanaście-dwadzieścia kilka minut czasu. A następnie czekają przy miejscu, gdzie się zamawia i płaci za zamówione danie, zniechęcając w ten sposób do przyjścia kolejnych klientów, blokując dostęp innym klientom… Opierają się o regał na kółkach, na którym stoi ekspozycja alkoholi, napojów, co grozi ich upadkiem i stłuczeniem… I pilnują, żeby personel nie zjadł zamówionego przez nich dania… Nie odejdą do stolika i kulturalnie nie poczekają, aż zostaną zawołani… Tylko mają natychmiast dostać zamówione jedzenie, albo naplują, wysikają się, rozpier… lokal… A na prośby, perswazje personelu reagują wyzwiskami, pomówieniami, grożą pobiciem, wezwaniem na pomoc koleżków, szykują się do bójki, gonią „napastników”… W efekcie dostają po oczach gazem, wzywana jest policja, a ich danie ląduje w koszu na śmieci…

Kolejna grupa to osobniki towarzyskie…, które narzucają się/uprzykrzają pracę personelowi… Do czyjegoś lokalu wołają, zapraszają pojebów, przychlastów, schizofreników, paranoików, debili, psycholi, osikanych, porzyganych, osranych, żuli, zdegenerowanych bezdomnych (oczywiście do swojego miejsca pracy, domu ich nie zapraszają…)… I im stawiają truciznę alkoholową, nikotynową, dają pieniądze i ich zachęcają do opowieści/dłuższego pobytu… Więc co roku takie osobniki najeżdżają miejscowości wypoczynkowo-rozrywkowe, celem rzygania, szczania, srania, spania gdzie popadnie, narzucania się klientom, personelowi lokali, nachalnego żebrania, okradania, demolowania, dewastowania itp…

Żule nic nie robią…
Oni mają prawo nachodzić, narzucać się, śmierdzieć, żebrać, kraść, chlać, kłócić się, wyzywać, hałasować, wypróżniać się, dewastować, demolować, zalegać w czyimś lokalu, na czyjejś posesji, odstraszać klientów itp… Przecież właścicielowi lokalu, posesji nikt nie każe ich pilnować… Może w tym czasie zajmować się swoim sprawami, spać itp… Więc o co właścicielowi posesji, lokalu chodzi?!... I jakim prawem właściciel domaga się, by opuścili jego teren?! Jaki to musi być głupi, nienormalny, zły człowiek!…

Kolejne grupy to:
- nachalni mówcy…
- natarczywi chorzy, upośledzeni psychicznie, nienormalni, niedorozwinięci umysłowo wpatrywacze w czyjeś oczy swoimi anormalnymi, chorymi ślepiami… Czym zajmują się codziennie, całymi dniami, latami…
- eksponujący swój stan osobniki z problemami umysłowymi, psychicznymi, którzy powodują, wydają szkodliwe dźwięki, dokonują taki przekaz werbalnie, w tym zajmują się tego powtarzactwem, wywołując irytację, wyprowadzają z równowagi, zaśmiecając, zatruwając umysły, uszkadzając, uwrażliwiając psychiki tego wymuszonych odbiorców…; szkodzą, niszczą, pogrążają…

I inni…
------------------------------------------------------------
WSZYSCY PONOSIMY WSZYSTKIEGO SKUTKI!
Z tym, że jedni bezpośrednio i pośrednio, a drudzy tylko pośrednio, bo za wszystko m.in. płacimy, a m.in. za wandalizm w bezpośrednich opłatach za użytkowanie publicznego dobra, oraz za pośrednictwem podatków płaconych osobiście bądź/i przez innych, którym płacimy odpowiednio więcej za produkty, usługi, z których korzystamy. Kolejnym aspektem szkodzenia, niszczenia są skutki ekologiczno-zdrowotne wynikłe z dodatkowej produkcji. A dotyczy to wszystkich aspektów zachowań, postępowania, działań, w tym także usług, produkcji – W tym łańcuchu powiązań biorą udział wszyscy mieszkańcy Ziemi!

Normalni, inteligentni, pożyteczni, wartościowi ludzie zwracają na siebie uwagę wartościowymi cechami, pozytywnymi przymiotami, konstruktywnymi działaniami, takim wkładem, biorą i dają pozytywny przykład!

Dlaczego nie wolno źle zachowywać się, postępować, działać: bo, odpowiednio, nie jest P. u siebie, sam/a, bo przyczynia się P. do skupiania, koncentrowania na tym, co P. robi (np. na wydawanych, powodowanych dźwiękach, hałasach, przekazie werbalnym, mimicznym, w tym wzrokowym, np. za sprawą napastowania wzrokiem, na P. nikotynowym, alkoholowym, narkotykowym, radiowym, telewizyjnym, proreligijnym, propartyjnym degeneractwie), na P. uwagi, co powoduje o tym myślenie, zajmowanie się tym, tego skutkami, zamiast innymi, ważnymi sprawami, co wywołuje synchronizowanie umysłów tego ofiar z debilami, psychopatami, osobnikami anormalnymi, chorymi, antyludzkimi, aspołecznymi, bo przymusza P. do ponoszenia negatywnych skutków swojego zachowania, postępowania, działań przez innych, bo czyni P. precedens, demoralizuje, wypacza, uczy tego innych, a więc przyczynia się do tego rozpowszechniania, bo prowokuje P. do obrony, scysji, dyskusji, kłótni, bijatyki, bo. powoduje P. interwencję policji, angażuje prokuratury, sądy, bo P. irytuje, stresuje, wnerwia, wkurwia, bo przyczynia się P. do uwrażliwienia; chorób; uszkodzeń genów; obniżenia potencjałów, bo przyczynia się P. do cierpień, nieszczęść, tragedii; bo powoduje P. problemy, szkody, straty; bo P. pogrąża!!!

Wyjaśniające, uświadamiające teksty, zakazy, itp. przygotowuje się dla psychopatów, debilów i ich zdemoralizowanych, wypaczonych ofiar, by pozostali ludzie mieli na co się powołać, gdy wszystko inne zawiedzie (normalni, inteligentni ludzie nie potrzebują się z nimi zapoznawać, by postępować rozumnie, a więc normalnie, etycznie, czyli i prospołecznie, a zatem jednocześnie odpowiedzialnie)!

Żyjąc w społeczeństwie, przebywając w publicznym miejscu, będąc w obecności innych ludzi trzeba przestrzegać obowiązujące normy, prawa, w tym dawać pozytywny przykład, by zapobiegać problemom, zyskiwać a nie tracić.

Pozytywne zachowanie, postępowanie, działania przyniosą, dzięki tego naśladowaniu, uczeniu, rozpowszechnianiu, osiągnięciu efektu pozytywnej lawiny, pozytywne efekty, a negatywne przyniosą negatywne skutki, konsekwencje, więc nie wolno ani sobie, ani innym w jakikolwiek sposób szkodzić, bo wówczas osiąga się efekt negatywnej lawiny!
Dbajmy o siebie m.in. dbając o innych (...).
Inteligentni, normalni, mądrzy, rozsądni, wrażliwi, etyczni, ludzie są w stanie przewidzieć skutki postępowania; wyciągają rozsądne, konstruktywne, całościowo przemyślane, wnioski, i jeśli coś czynią, to po to, by osiągnąć tego pozytywne, a nie negatywne efekty.
„To moja sprawa, czy i jak się truję!” Czy dla ciebie nie będzie miało, m.in. zdrowotno-psychiczno-ekonomicznego, znaczenia, że tacy jak ty, trujący się, demoralizujący, wypaczający, uczący, pośrednio, bezpośrednio, tego następnych (przecież ciebie do twojego stanu też ktoś właśnie tak doprowadził...), »inni«; społeczeństwo będzie chore, głupie, nienormalne, pośrednio, bezpośrednio złe...
ZASTANÓW SIĘ, JAKI JEST TWÓJ WPŁYW, WKŁAD W OTOCZENIE, ŚWIAT; GENY; POTENCJAŁ; RZECZYWISTOŚĆ. PAMIĘTAJ O SPRZĘŻENIU ZWROTNYM.
Dzisiaj Ty nie przejmujesz się że czynisz komuś krzywdę (lekceważysz, okazujesz obojętność, nieczułość, pogardę, kierujesz, krótkowzrocznie, swoim egoizmem, jesteś destrukcyjnie uparty/a, bezwzględny/a; uszkadzasz, w tym tego nieświadomych osób, psychikę, wypaczasz umysł, demoralizujesz swoim aspołecznym postępowaniem; degradujesz, degenerujesz; uszkadzasz geny; obniżasz potencjał, uczysz takiego postępowania, rozprzestrzeniasz takie traktowanie samopoczucia, zdrowia, intelektu, wspólnego interesu, dobra; nieświadomie, świadomie, w sposób nieuświadomiony, uświadomiony programujesz swój, innych umysł na destrukcję), szkodzisz (przyczyniasz do problemów, szkód, strat); pogrążasz » jutro Ktoś nie przejmuje się że tobie szkodzi »» pojutrze Nikt nie przejmuje się nikim ani niczym »»» po pojutrze nie ma kto; nie ma kim, ani czym się przejmować...
Dzięki temu co robisz, czynisz, świat może być gorszy bądź lepszy (to inwestycja). Możesz więc tracić bądź zyskiwać.

„Taki już los. Tacy są ludzie”.
Totalnym błędem w ocenianiu ludzi jest nierozróżnialnie, uogólnianie, rozpraszanie odpowiedzialności na wszystkich, czyli na „nikogo”.

Jednym z problemów ludzkości - w dotychczasowym, anormalnym świecie, co skutkuje także uszkadzaniem psychiki, wypaczaniem, upośledzanie umysłów, demoralizowaniem - jest brak trafnego, właściwego, oceniania motywów, efektów działań, identyfikowania osobników...

Kolejnym problemem jest brak zdolności do obiektywnej samooceny (np. większość psychopatów, debilów uważa że są normalni, mądrzy, dobrzy, postępują właściwie, a to inni są nienormalni, głupi, źli...).
Post : 23 lip 2022, o 19:56
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
Przygotowałem coś dla odmiany.

[Aktualizacja: 06.2022 r.]
Menu tygodniowe
Poniedziałek – odpoczynek od jedzenia.

Wtorek:
1. Tłuszcz zwierzęcy (jako źródło energii)* + suplementy.

Środa:
1. Jajko/a z warzywem + suplementy
2. Mięso z warzywami + suplementy.

Czwartek:
1. Owoce + warzywa (np. marchewka, kalarepa)
2. Ryba, tran + warzywa
3. Pełnoziarniste zmielone zboża/niepalona kasza gryczana, soczewica/fasola (kilkanaście godzin moczyć, a przed ugotowaniem dodać sól) z dodatkami + warzywa.

Piątek:
1. Owoce + warzywa (np. marchewka, kalarepa).
2. Jogurt/kefir/zsiadłe mleko/maślanka + warzywo [Produktów mlecznych nie wolno łączyć z pomidorami!]
3. Nasiona, orzechy (migdały, orzechy brazylijskie)(moczone przez kilkanaście godzin) + warzywa.

Sobota:
1. Jajko/a z warzywem + suplementy
2. Mięso z warzywami + suplementy.

Niedziela:
1. Tłuszcz zwierzęcy (jako źródło energii)* + suplementy.
--------------------------------------------------------------------
- Do wszystkich produktów można/należy dodawać kiełki.

*Dodatki: zmielone i ugotowane pełne ziarna siemienia lnianego, sezamu, konopi siewnej, chia - szałwi hiszpańskiej, maku, soczewica/ciecierzyca/groch/fasola. – Przed gotowaniem namoczyć w wodzie, w tym także kasze. Przed gotowaniem dodać sól („Denaturacja białka – zmiany w II, III- i IV-rzędowej strukturze białka natywnego (w przeciwieństwie do wysalania, podczas którego białka wytrącają się bez utraty struktury), które prowadzą do utraty aktywności biologicznej lub innej indywidualnej cechy charakterystycznej przy zachowaniu sekwencji aminokwasów.”).
Bio chlorella + spirulina, młody/zielony jęczmień w proszku (można dodać do wody i pić).

*Tłuszcz zwierzęcy: tłusty boczek, słonina, szpik kostny, tran.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Należy pić rozcieńczony sok z kapusty kiszonej, ogórków kiszonych, zakwas z kiszonych buraków, ocet jabłkowy, sok z cytryny z stewią itp.
------------------------------------------------------------------
Codziennie 12-18 godzin dziennie nic nie jeść, w tym kilka godzin przed snem.



[Aktualizacja: 07.2022 r.]
Jak pozbyć się nałogu trucia się
Pomyśl, że miliony ludzi dało radę (w tym część, bo nie mieli wyjścia przebywając w więzieniu...)!
Że po pierwszym etapie, będzie to coraz łatwiejsze, aż z czasem nałóg, trucizna będą dla Ciebie wstrętne. Pomyśl o sobie w przyszłości - jesteś osobą wolną od nałogu; trucia się; zdrową psychicznie, fizycznie, zasobną finansowo.

Jak skończyć z truciem się trucizną nikotynową!
Moje rady:
Podczas trucia się ZAWSZE wykonywać coś b. nieprzyjemnego, niechcianego (nie wolno w tym czasie odpoczywać, relaksować się, jeść, pić coś smacznego, słuchać muzyki, oglądać film itp.!).
Przeznaczyć jakieś miejsce bezwzględnie wolne od trucia się (np. swój pokój, którego wygląd warto zmienić). I tam gimnastykować się, ćwiczyć.
Proponuję połączyć to z prawidłowym odżywianiem, w tym nie wolno zatruwać organizmu, a jednocześnie powodować skoku cukru - cukrami prostymi, nadmiarem węglowodanów (zawartych w mąkach, ziemniakach, owocach), mięsa - przerabianymi na cukier. Jeść dużo warzyw, w tym przed zjedzeniem owocu.
Czasową alternatywą dla węglowodanów jest tłuszcz zwierzęcy z warzywami + ocet jabłkowy (ułatwia trawienie tłuszczu) + prawdziwe (jest dużo pseudosuplementów) suplementy.
+ trening sportowy.

Porady z internetu (+ moje dopiski):
Wbrew powszechnej opinii nikotyna wcale nie uspokaja. Jest wręcz odwrotnie. Podnosi ona ciśnienie, mobilizuje organizm i pobudza. Dostarcza jednak zastrzyk dopaminy, więc rzeczywiście czujemy się lepiej, ale nie ma to nic wspólnego z redukcją stresu. I pogarszamy swoją sytuację zdrowotną, w tym psychiczną, oraz finansową, co też negatywnie wpływa na samopoczucie, zdrowie, życie...

Wyrzucić papierosy, zapalniczki, zapałki i popielniczki.
Nie oglądać innych w czasie trucia się i zabronić wołania na trucie się!
Stosować jakąś zabawę dla rąk, absorbującą rozrywkę.

10 trików na rzucenie palenia
https://zdrowie.pap.pl/uzaleznienia/poz ... ie-palenia

Jak skończyć z truciem się trucizną alkoholową!
Moje rady:
Mieszaj truciznę z wodą - coraz mniej trucizny, a coraz więcej wody, oraz dodawaj coś, co będzie powodować, że będzie to niesmaczne.

Z internetu:
- uprawiać sport,
- zrezygnować z alkoholowego towarzystwa,
- znaleźć zajmujące zajęcia,
- zmienić nawyki,
- omijać miejsca przypominające o uzależnieniu.

Jak uniezależnić się od cukru!
- dodawać w coraz większej ilości stewii (stevii) do cukru, aż dojdzie się do etapu: 0 cukru/100 proc. stewii. A następnie: zmniejszać ilość spożywanej stewii, aż w końcu i z niej zrezygnować.
Zastępowałem cukier itp. stewią w proszku i to jej kilkoma odmianami. Ale dopiero stevia w tabletach: ZIELONY LISTEK Słodzik naturalnego pochodzenia 250 tabletek dała pełny efekt.
- gdy już się wyjdzie z nałogu, to pod żadnym pretekstem nie kupować w żadnej ilości i nie spożywać w żadnej ilości słodyczy oraz produktów zawierających cukier, miód itp.!
- należy b. ograniczyć spożywanie zbóż, ziemniaków, owoców (-bo zawarte w nich węglowodany są przerabiane przez organizm na uzależniający i pobudzający głód cukier). A te niewielkie ilości pełnoziarnistych, zmielonych, wyłącznie gotowanych zbóż spożywać z dużą ilością warzyw.
- stosować post przerywany, a po nim spożywać tłuszcz zwierzęcy, jako źródło kalorii. Np. na początek wędzony boczek, a potem tłusty gotowany (zaczynając od małych ilości).
- w razie ciągot zapychać się warzywami, np. (słodką) marchewką (na początek można po niej zjeść świeży owoc). Dodawać stevię do cytryny z wodą. Jeść kisiel bez cukru, za to dodając stevię.
- unikać stresów, nie nudzić się, ćwiczyć, biegać, wysypiać się.
Po pierwszym okresie, w dalszym etapie będzie coraz łatwiej pozbyć się nałogu.
Nigdy w życiu nie chciałbym być ponownie uzależniony od słodkich trucizn; tak się truć, co fatalnie wpływa na zdrowie, samopoczucie i związane jest z wydatkami…!!
--------------------------------------------------------------------
W wszystkich przypadkach pić rozcieńczony sok z kapusty kiszonej, ogórków kiszonych, zakwas z kiszonych buraków, ocet jabłkowy, sok z cytryny z stevią itp.
Przed szkodliwym produktem najpierw zjeść warzywa - coraz więcej warzyw, a coraz mniej tych szkodliwych produktów.
--------------------------------------------------------------------------------------------
Alternatywą dla zdrowia jest choroba… A dla oszczędzania pieniędzy – wydatki… A dla życia - śmierć… Czyli opłacanie drogich konsultacji lekarskich, zażywanie drogich i szkodliwych leków, tzw. leczenie w szpitalu (z dużym prawdopodobieństwem zarażenia czymś..), operacje (a nie wszystkie się przeżywa… Podczas wielu dochodzi do zakażeń…), kalectwo; ograniczone możliwości fizyczne, zakaz spożywania wielu produktów, cierpienia fizyczne, psychiczne, śmierć…

Wieloczynnikowa pozytywna terapia szokowa, celem pozbycia się nałogów, wyleczenia organizmu
Wszystko od razu naraz:
1. Zamiast trucizny nikotynowej, kurzu – morskie powietrze.
A w morskim powietrzu:
- jest o dziewięćdziesiąt kilka procent mniej kurzu, niż w powietrzu z nad lądu
- jest w najbardziej korzystnej, najłatwiej przyswajalnej postaci jod, który jest niezbędny do prawidłowej pracy tarczycy
- są bardzo małe cząsteczki słonej wody. Ten aerozol odżywia śluzówkę dróg oddechowych, stymuluje jej regenerację.
Działa oczyszczająco, ponieważ nawilża drogi oddechowe i pobudza je do produkcji śluzu, który pomaga w usuwaniu zanieczyszczeń
- jony ujemne. Za korzystne uznaje jony ujemne wytwarzane przez wodospady i fale morskie. Naturalna ujemna jonizacja powietrza znacznie zmniejsza objawy alergii równocześnie regulując pracę serca oraz normalizując ciśnienie krwi.
Plus bieganie, ćwiczenie na plaży.

2. Zamiast trucizn żywnościowych i obciążania organizmu - prawidłowe odżywianie.
3. Zamiast trucizny alkoholowej - woda z wartościowymi dodatkami.
4. Zamiast niewyspania - prawidłowy sen.

To wszystko wywoła b. pozytywny i ogromny szok w organizmie, w tym dojdzie do pozytywnych zmian w jego funkcjonowaniu, kondycji, w psychice, wyglądzie, zachowaniu. Organizm nagrodzi, wesprze takie jego traktowanie, więc wywiąże się pozytywne sprzężenie zwrotne. Lecz tutaj pojawia się pułapka, gdyż pójdzie to łatwo, co wprowadzi w błąd tych, którzy uznają, że nic się mnie stanie, jeśli raz zrobią odstępstwo - skoro za pierwszym razem tak ławo poszło, to będzie tak i za 2-gim razem… - NIE, jeśli zniweczy, zaprzepaści się ten pierwszy raz wyjścia z problemów (nawet jednorazowy powrót do czegokolwiek może wywołać powrót do wszystkiego/negatywną lawinę…!!!). To już nigdy tak łatwo nie pójdzie (i ponowne próby zaprzestania trucia się mogą zająć wiele lat, albo trwać i do końca życia…)!!!
Post : 23 lip 2022, o 10:14
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
20.03.2019 r.
List otwarty
Bezpośrednio do wymienionych i pośrednio, poprzez publikacje w internecie

Do tzw. posłów/ustawodawców, właścicieli sklepów, centrów handlowo-usługowych, stron, witryn, portali internetowych, autorów filmów itp.

W sprawie przymuszania; umysłowego, psychicznego prania mózgu, terroryzowania; wyniszczania od kilkudziesięciu lat kilkadziesiąt milionów Polaków mieszkających w swoim i jednocześnie w tzw. wolnym kraju do odbioru powszechnie niechcianych, znienawidzonych reklam itp., co jest powszechnie przez wszystkich wiadome, co można było i dalej można uregulować, by przynajmniej dać wybór/możliwość rezygnacji z odbioru w dni nieparzyste w miejscach handlu, usług itp.

Kolejny raz, rok w sprawie tzw. reklamami, powtarzactwem, w tym sloganów irytowania, zaśmiecania, zatruwania umysłów, uwrażliwiania, uszkadzania, upośledzania psychik; utraty zdrowia przymuszając do tego odbioru, a nikt, i słusznie, prawidłowo, nie chce tego odbierać (a nawet gdyby byli chętni, to kto do kogo powinien się dostosowywać – ludzie inteligentni do debili…, wrażliwi, etyczni do psychopatów…, normalni do nienormalnych…, zdrowi do chorych psychicznie itp…), a więc zarówno to zlecający, realizujący, jak i tego wymuszeni odbiorcy: personel sklepów, personel miejsc usług, tzw… klienci, którzy przyszli zrobić zakupy, skorzystać z usług, na to przyzwalający/zezwalający ustawodawcy…!!
Dotyczy to także tzw. muzyki/jazgotu, harmideru – przecież miejsca handlu, usług to nie jest dyskoteka, sala koncertowa, sala tortur psychicznych (dotyczy to także tzw. reklam, powtarzactwa, w tym sloganów. Przecież tak kiedyś torturowano ludzi, by wymusić na nich zeznania…), itp… Przecież - co jest oczywiste - nie ma możliwości, by wszyscy mieli takie same gusta, upodobania muzyczne, nastroje, potrzeby itp…

A więc nikt nie chce tego słuchać, wszyscy o tym wiedzą, jest to szkodliwe, głupie, absurdalne, antyludzkie, jest to łamanie praw człowieka, w tym prawa do wyboru, prawa do tego, by nie być zmuszanym, zmuszonym odbierać niechciany, szkodliwy przekaz, by nikt nie czynił mu krzywdy, do dobrego samopoczucia, normalności umysłowej, zdrowia psychicznego!! Jest to objaw psychopatii, debilności, nienormalności, obłąkania, nieodpowiedzialności, niekompetencji, skurwysyństwa, co udziela się kolejnym naśladowcom…!! A mimo to dalej jest to od kilkudziesięciu lat realizowane, wy, odpowiednio, zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone, niekompetentne, chore psychicznie, anormalne, obłąkane, debilne, psychopatyczne, bez wrażliwości, sumienia, antyludzkie skurwysyny!!!

Nikt nie chce tego słuchać, czytać, a jest przymuszony do czytania na tzw. cennikach, słuchania reklamowego ścierwa tysiące razy, w tym także sloganowego powtarzactwa, aż do osiągnięcia skrajnego zirytowania, uwrażliwienia, znienawidzenia, anormalności umysłowej, problemów neurologicznych, chorób psychicznych, problemów z zaspokajaniem nawet elementarnych potrzeb, znalezieniem, utrzymaniem pracy!!!
Np.: „Kupuj najtaniej!... Kupuj najtaniej!... Kupuj najtaniej!...” „Zawsze tanio!... Zawsze tanio!... Zawsze tanio!...” „Zawsze najbliżej ciebie!... Zawsze najbliżej ciebie!... Zawsze najbliżej ciebie!...” „Zawsze blisko ciebie!... Zawsze blisko ciebie!... Zawsze blisko ciebie!...” „Polski sklep!... Polski sklep!... Polski sklep!...” „To twój sklep! To twój sklep! To twój sklep!”… - I tak miliony razy, przez dziesięciolecia…!!!

I to udziela się następnym, zarówno w takiej, jak i w wielu innych formach – zaśmiecanie; zatruwanie; alogiczne, anormalne, przebrzydłe, znienawidzone, niechciane powtarzactwo/przymuszanie do odbioru (m.in. na stronach internetowych, w tym na witrynach sklepów, na portalach, w tym informacyjnych, w filmach, np. na Youtube.com)…

Nie ma nawet tak elementarnego wyboru, jak podział na dni z jazgotem, rzępoleniem, itp. muzycznym, tzw. reklamami, powtarzactwem sloganów itp. w dni parzyste. I dni normalnego korzystania z usług, robienia zakupów, czyli w ciszy w dni nieparzyste.


https://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
KONSTYTUCJA
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 2 kwietnia 1997 r.
Rozdział II
WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
ZASADY OGÓLNE
Art. 30.
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Art. 31.
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
Art. 32.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Art. 40.
Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.
Art. 41.
1. Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie.
Art. 47.
Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
Art. 63.
Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.
Art. 66.
1. Każdy ma prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Sposób realizacji tego prawa oraz obowiązki pracodawcy określa ustawa.
Art. 68.
1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
Art. 76.
Władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Zakres tej ochrony określa ustawa.
Art. 79.
1. Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji.
Art. 80.
Każdy ma prawo wystąpienia, na zasadach określonych w ustawie, do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw naruszonych przez organy władzy publicznej.
Art. 82.
Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne.
_______________________
Interweniujący tym pismem




Odnośnie emisji niechcianego przekazu z głośników na terenie państwa sklepów

30.10.2021 [Aktualizacja: 31.2021 r.]
Odnośnie emisji powszechnie niechcianej, co jest powszechnie wiadome,
łamiąc prawo (…), bez zgody klientów, pracowników, pozytywnej opinii osób wrażliwych (które dużo szybciej i dużo bardziej są stresowani, intensywniej przeżywają negatywne doznania), osób o umyśle analitycznym (czyli to, co odbierają analizują), racjonalistów, etyków, psychologów, psychiatrów, innych lekarzy,
tzw. reklam, powtarzactwa sloganów, komunikatów, jazgotu muzycznego itp...; traktowania ludzkich umysłów, psychik jak szambo…, postępowania antyludzkiego…

Polacy nie lubią reklam
https://www.google.com/search?q=Polacy+nie+lubi%C4%85+reklam&client=firefox-b-d&channel=trow5&sxsrf=AOaemvLuml1dPUpvN9njUy1b-Rk1NMdinw%3A1637534181609&ei=5cmaYb_PJIHbrgS_m4PwCw&ved=0ahUKEwj_1c6Zwqr0AhWBrYsKHb_NAL4Q4dUDCA0&oq=Polacy+nie+lubi%C4%85+reklam&gs_lcp=Cgdnd3Mtd2l6EAwyBQghEKABMgUIIRCgAToHCAAQRxCwA0oFCDwSATFKBAhBGABKBAhGGABQswVYx11gh25oAXACeACAAaIBiAGOD5IBBDAuMTSYAQCgAQHIAQjAAQE&sclient=gws-wiz

Do odpowiednich osób decyzyjnych w sklepach, w tym jako sieci sklepów, a m.in. STOKROTKA, DINO, POLOMARKET, BIEDRONKA, MAKRO
Odnośnie w kółko powtarzactwa tysiące razy reklam, tych samych komunikatów, sloganów reklamowych, w tym nazwy danego sklepu, emisji przed tym gwizdania (to nie pomyłka - wystarczy wejść do STOKROTKI na kilkanaście minut, by usłyszeć gwizdy, a następnie, dalej słuchając gwizdania, tylko ciszej, słuchać reklam, sloganów itp...)(żeby jeszcze bardziej wkur...) itp. - aż do ciężkiego uwrażliwienia, wstrętu; wkurw...!, jazgotu itp. muzycznego na terenie P. sklepów…

Każdy klient słyszał to wszystko już tysiące razy, a pracownicy jeszcze częściej, a nikt nie chciał ani razu i nie mają państwo ani jednego na to pozwolenia od tzw. klientów, pracowników traktowanych przez was jak bydło: żryj/słuchaj co dajemy/nadajemy, albo zdychaj z głodu...
I zabrania tego prawo (więcej w mojej publikacji pod podanym linkiem).


Szanowni... Państwo
Do przekazywania m.in. takich informacji powinien służyć ekran przy wejściu, nie od strony ulicy, z odpowiednimi informacjami (bez migania, mrugania, jakichkolwiek dźwięków itp. denerwowania, irytowania; zaśmiecania, zatruwania umysłów, uszkadzania, uwrażliwiania psychiki…).
Analogicznie przedstawia się sprawa z jazgotem muzycznym dla jednych, a dla innych odpowiednikiem miauczenia, wycia, zawodzenia, szczekania, ujadania psa… Ani to odpowiednie do tego miejsce, bo sklepy to nie są dyskoteki, sale koncertowe, prywatki itp., ani to mądre, ani zdrowe… Więc proszę, by i w ten sposób nie zaśmiecać, nie zatruwać umysłów, nie uszkadzać, nie uwrażliwiać psychik klientów, pracowników! Od słuchania muzyki w miejscach publicznych, wtedy, gdy ktoś tego chce, tego, co mu odpowiada są słuchawki, a w domu odpowiedni sprzęt. Proszę więc by, jednocześnie, nie brali i nie dawali P. złego przykładu.

Od słuchania przekazu, zgodnie z swoim gustem nastrojem, potrzebami, chęciami, w wybranym przez siebie czasie, w miejscach publicznych są słuchawki.

Czy ktoś z klientów, pracowników o coś państwa prosił, pytał, na taką emisję zezwolił (mają P. na to pisemną zgodę)...
Czy państwo słuchają tego przekazu, do którego wysłuchiwania przymuszają państwo tzw. klientów, pracowników/wymuszonych słuchaczy/tak ich torturujecie...; uwrażliwiacie...!; szkodzicie, niszczycie, pogrążacie...! Czy ktoś P. przymusza do tego wysłuchiwania...; tak P. torturuje itd... Czy wyrażą P. zgodę, by wysłuchiwać u siebie, tysiące razy i w kółko to samo, przygotowanej przez p. klientów analogicznej/odpowiednika mieszanki przekazu, jaką P. serwujecie swoim tzw. klientom...

Kto do kogo powinien się dostosowywać: ludzie normalni, zdrowi psychicznie, inteligentni, świadomi, o umysłach analitycznych, czyli to, co odbierają analizują, wrażliwi do pozostałych osobników, czy ci ostatni do tych wymienionych w pierwszej kolejności...

Z poważaniem...


PS
Oczywiście sami tego informacyjnego gówna (tysiące razy w kółko powtarzanych tych samych komunikatów, sloganów, reklam i emitowanych w kółko tych samych „utworów” muzycznych, w tym niektóre „utwory”, to powtarzanie kilkadziesiąt razy tych samych zwrotów, wydawanie takich samych dźwięków, na poziomie dźwięków wydawanych prze koty podczas rui…) nie odbierają, bo nie chcą cierpieć, zwariować, nabawić się chorób psychicznych... Od słuchania tego informacyjnego ścierwa jest "bydło"... Takie to zrozumienie, informowanie, uprzyjemnianie, branie-dawanie pozytywnego przykładu/naśladownictwo, powodowanie efektu lawiny, taka to wrażliwość, etyka, osiąganie pozytywnych celów itp., itd.

coraz więcej chorych psychicznie
https://www.google.com/search?q=coraz+wi%C4%99cej+chorych+psychicznie&client=firefox-b-d&channel=trow5&sxsrf=AOaemvJuXO7123fMd7L4HsGm71eK7vMh8Q%3A1637531378775&ei=8r6aYd_aLsWFrwTC2oCACw&ved=0ahUKEwjfm4_ht6r0AhXFwosKHUItALAQ4dUDCA0&oq=coraz+wi%C4%99cej+chorych+psychicznie&gs_lcp=Cgdnd3Mtd2l6EAwyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsANKBQg8EgExSgQIQRgASgQIRhgAUABYAGCgqgFoAXACeACAAQCIAQCSAQCYAQDIAQjAAQE&sclient=gws-wiz


Komentarze do tej publikacji:
"Nie tylko Polacy nie lubią reklam, znakomita większość ich nie znosi.
Pamiętam film USA z lat 1960. z J.Lemmonem, w którym Lommon rozbija ekran telewizora rozdrażniony natarczywymi reklamami - zjawisko napastliwości reklam jest więc powszechnie znane od dawna.
| Rzeczpospolita - Dariusz Kosiur


"No cóż, wchodząc do sklepu wiesz, z którym możesz narazić się na reklamy i można je omijać."
| Zawisza Niebieski

Moja odpowiedź:
Ja tam pracuję 8-9 godzin dziennie... A zwalniałem się z tego powodu (w tym przymuszania do słuchania przekazu z radia) z pracy 7 razy... Dlaczego mamy jeździć w odległe miejsca, by zrobić zakupy... Dlaczego nie możemy sprawdzić w kilku sklepach, gdzie potrzebne nam artykuły są odpowiedniej jakości, najtaniej... Dlaczego mamy płacić drożej w innym sklepie... Dlaczego mamy b. ograniczone możliwości wyboru pracy... Dlaczego ktoś bez naszej zgody - wbrew naszej woli - decyduje za nas i przymusza nas do odbioru czegoś, czego odbierać absolutnie ani razu ani prze ułamek sekundy NIE CHCEMY i NIE POWINNIŚMY!!! A dotyczy to WSZYSTKIEGO!!!... A w dodatku są to śmieci, trucizny informacyjne, oraz przebrzydłe, ciężko irytujące dźwięki, teksty muzyczne, które absolutnie nam nie odpowiadają (i nie słucha TEGO WSZYSTKIEGO nikt z osób za tego syfu emisję odpowiedzialny...)!!!... Dlaczego mamy synchronizować swoje umysły, zestrajać nasze psychiki z osobami bez talentu wokalnego, mającymi problemy życiowe, umysłowe, psychiczne itp., w czego efekcie m.in. wyją, zawodzą, lamentują, ciągle się powtarzają itp., itd...; zaśmiecają, zatruwają tego odbiorcom umysły, uszkadzają psychiki itp... Dlaczego nie mamy możliwości odpoczynku... Dlaczego nie mamy możliwości myśleć o czymś pożytecznym, ważnym... Dlaczego mamy być doprowadzani do stanu nierozumienia... Dlaczego mamy nabywać wstręt do muzyki, mieć zaśmiecany, zatruwany umysł, uszkadzaną, uwrażliwianą psychikę, tracić intelekt, zdrowie psychicznie, wariować... Itd...
PS
A normalni ludzie, którzy chcą (a nie wszyscy tego potrzebują), do słuchania tego co chcą (a są b. różne gusta, nastroje), wtedy, kiedy chcą (a nie zawsze się chce), jak długo to komuś odpowiada (a na pewno nie cały czas) używają w miejscach publicznych słuchawek, więc nikogo nie torturują; nikomu nie szkodzą, nikogo nie niszczą, nie pogrążają...

"Zastanawiam się, czy są zapisy prawa umożliwiające wytoczenie procesu sądowego w przypadkach ataku świadomości niechcianą lub wręcz obrzydliwą reklamą?
--------------
Potrzebny jakiś biegły prawnik, który połączy naruszenie dóbr osobistych z fałszywymi obietnicami, zachęcaniem do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem itd. Jeden precedens i towary stanieją o koszty tych reklam. Farmaceutyki mają ponoć budżet 30%."
| Maur

Moja odpowiedź:
Coś niecoś znalazłem od strony prawnej (przedstawiłem to pod podanym linkiem na moim forowym publikatorze).
Trzeba by podejść do tego całościowo, czyli zabronić jakiejkolwiek emisji dźwiękowej, świetlnej, wliczania w koszty, odliczania od podatków kosztów reklam.
A osoby chętne do odbioru reklam mogą w wybranym przez siebie czasie i zakresie wejść na stronę danej firmy i tam je odbierać.
W sklepach, miejscach usług można by na uboczu na ekranie emitować reklamy, a dźwiękowy przekaz, w tym bezprzewodowo odbierać przez słuchawki na terenie danej firmy.




Odpowiedzi na moje pisma:

Szanowny Panie,
Dziękujemy za czas, jaki poświęcił Pan, aby do nas napisać. Każde zgłoszenie od naszych Klientów przyjmujemy zawsze z powagą i troską oraz dokładnie analizujemy.

W Pana wiadomości pojawiły się uwagi dotyczące muzyki oraz komunikatów w naszych sklepach. Satysfakcja Klienta oraz zapewnienie pozytywnej atmosfery podczas zakupów jest naszym priorytetem.

Zapewniamy, że otrzymane zgłoszenie przekazaliśmy do osób odpowiedzialnych za dany obszar funkcjonowania firmy.

Dodatkowo informujemy, że mając na uwadze komfort zakupów wszystkich Klientów, wprowadziliśmy w naszej sieci „Ciche godziny” w środy w godzinach 8.00 – 10.00 oraz soboty w godzinach 17.00-19.00.

Pragniemy wyrazić wdzięczność za chęć podzielenia się z nami swoją opinią. Wierzymy, iż zakupy w sieci naszych sklepów będą niosły za sobą więcej powodów do zadowolenia.

Z poważaniem,
Magdalena Zalewska
Biuro Obsługi Klienta
Stokrotka Sp. z o.o.
http://www.facebook.com/sklepy.stokrotka


22 lis 2021
Szanowny Panie,
Dziękujemy za przekazanie uwag dotyczących naszych sklepów.
Zapewniamy, że otrzymane zgłoszenie przekazaliśmy do osób odpowiedzialnych za dany obszar funkcjonowania firmy.

Z poważaniem,
Magdalena Zalewska
Biuro Obsługi Klienta
Stokrotka Sp. z o.o.
ul. Projektowa 1, 20-209 Lublin
Znajdź nas na FB:
http://www.facebook.com/sklepy.stokrotka




31.01.2021 r.
Oczywiście - jak zawsze - żadnej pozytywnej zmiany, żadnych etycznych, merytorycznych argumentów, nawet jakiejkolwiek od kogokolwiek odpowiedzi... Tylko i wyłącznie milczenie i kontynuacja destrukcji...

Ludzi należy chronić, bronić, wspierać w konstruktywnej działalności, brać, dawać pozytywny przykład, osiągać pozytywne cele, w tym taki rozwój, efekt pozytywnej lawiny!
A nie demoralizować, wypaczać, wynaturzać, zaśmiecać, zatruwać umysły, uszkadzać, uwrażliwiać psychikę, ogłupiać, przyczyniać do chorób; szkodzić, niszczyć, pogrążać; osiągać efekt negatywnej lawiny!!!!
Ludzie powinni być w coraz lepszym, a nie w coraz gorszym stanie!!!
Ale debile tego nie rozumieją, a psychopaci nie chcą...
PS
Złe prawo, decyzje należy ignorować, obchodzić itp.! A nie być bezwolnym, ślepo posłusznym!
Psychopaci i współpracujący z nimi debile zawsze rządzili, rządzą i nic nie wskazuje na to, by uległo to zmianie... Więc nie należy czekać na pozytywne zmiany, tylko samemu skutecznie siebie, innych bronić, zapobiegać problemom, a przynajmniej ich skalę zmniejszać itp.!
Post : 21 lip 2022, o 20:59
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
Przekazałem powyższe pismo policji, Urzędowi Gminy, delegaturze Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, Redakcji Głosu Koszalińskiego, Polskiemu Radiu Koszalin, Telewizji Koszalin
Post : 21 lip 2022, o 15:04
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
W sprawie łamania prawa i norm społecznych przez właścicieli: „Arena Club Mielno” na ul. B. Chrobrego 32 w Mielnie, oraz „Restauracja Harem Mielno” na ul. 6-go marca 12
Proszę o niekorzystanie z ofert tych klubów przynajmniej do czasu, aż zaczną przestrzegać normy społeczne, prawo! Oraz proszę nagrać emitowany przez nich przekaz i odtwarzać przez głośnik pod ich miejscem zamieszkania…!

Do osobników odpowiedzialnych za tą emisję
W sprawie terroryzowania przechodniów i mieszkańców, w dodatku zupełnie niepotrzebnie dodatkowo b. głośnymi, nachalnymi reklamami swojego klubu i jazgotem muzycznym. W efekcie przestrzeń publiczna, miejsca czasowego, stałego zamieszkania są miejscami tortur psychicznych/piekiełkiem…!!
Na moją propozycję interweniował tam 1-den z mieszkańców. Otrzymał odpowiedź, że ci osobnicy mają zgodę burmistrza miasta… - Na terroryzowanie, wpędzanie w psychiczne, fizyczne choroby, nienormalność umysłową mieszkańców… Więc wybrany przez - i utrzymywany z podatków mieszkańców burmistrz wyraził zgodę na ten terror/horror, jednocześnie stając ponad prawem ogólnokrajowym, mieszkańców...!!! Jednocześnie okazuje się, że ci osobnicy nie rozróżniają tego, co wolno robić, od tego jak należy postępować…; wyprowadzić hierarchię ważności i na tej podstawie wartości…; mają za nic to, że demoralizują, biorą-dają zły przykład…; szkodzą, niszczą samopoczucie, zdrowie, życie, interes społeczny…; wywołują efekt negatywnej lawiny…; pogrążają!!! Oto osobniki bez kultury, wrażliwości, empatyczności, odpowiedzialności triumfują, w tym otrzymują na swoje szkodliwe postępowanie i taką działalność zgodę…!!!

Kilka retorycznych pytań do osobników odpowiedzialnych za tą emisję:
- Po co emitować coś, co wszyscy setki, tysiące razy widzieli, słyszeli; wiedzą…
- Po co emitować coś, co dotyczy niewielkiej części tego odbiorców...
- Czy państwo mają zgodę odbiorców tej emisji…
- Czy zaśmiecanie, zatruwanie umysłów, uszkadzanie, uwrażliwianie psychik, synchronizowanie umysłów, zestrajanie psychik z taką treścią, formą przekazu, z osobnikiem to przekazującym, takie traktowanie umysłów, psychik, zdrowia, wymuszanie odbioru, w dodatku takiego przekazu jest korzystne, etyczne, wartościowe…
- Czy państwo sami słuchają swojego przekazu z głośnika umieszczonego w pobliżu swojego miejsca zamieszkania…
- Po co emitować przekaz na odległość kilkuset metrów, skoro przechodnie przechodzą, przejeżdżający przejeżdżają w odległości kilku metrów…
- Czy przebywanie w szkodliwym hałasie, z pijanymi, naćpanymi, zdegenerowanymi, agresywnymi osobnikami, niespanie w nocy jest tak ważne, korzystne, że należy prać mózgi przechodniom, przejeżdżającym, mieszkańcom, w tym dzieciom, młodzieży…
- Czy państwo są tutaj sami…
- Umożliwcie także mieszkańcom wyspanie się po pracy na nocną zmianę, odpoczynek (są u siebie w domu)…
- Czy państwo biorą, dają pozytywny przykład…
- Czy inni, właściciele klubów, sklepów, usługodawcy, powinni wziąć z państwa przykład…

„Zabrania się używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych oraz na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. (Ustawa „Prawo ochrony środowiska” z 27 kwietnia 2001 r.)”
„Zakłócenie ciszy nocnej stanowi wykroczenie zagrożone karą aresztu od 5 do 30 dni, karą ograniczenia wolności do 1 miesiąca lub grzywną do 5000 zł.”
Post : 21 lip 2022, o 08:29
  Tytuł:  Re: Opisy, zdjęcia, filmy osobników terroryzujących mieszkań  Odpowiedz z cytatem
[b]Jak wykonać MASAŻ TWARZY? jakie to daje korzyści ?[/b]
https://www.youtube.com/watch?v=iMXxQuoyer0&ab_channel=MarekPurczy%C5%84ski | 10.07.2022 r.


[Aktualizacja: 05.2022 r.]
[Ja absolutnie nie chcę synchronizować swojego umysłu, zbliżać stan swojej psychiki z P. oraz, by to spotykało inne osoby!
By się eksponować, a zatem coś przekazywać innym, to trzeba mieć do tego odpowiednie/pozytywne cechy, walory!
Większość ludzi naśladuje innych ludzi w wypowiedziach, ocenach, poglądach, postępowaniu, działaniach, czego dowodem jest m.in. wiara religijna, polityczna, nikotynizm, alkoholizm, narkomania, szkodliwe odżywianie się.
Najsilniej przeżywamy, utrwalamy w pamięci b. pozytywne oraz b. negatywne bodźce.
Wartość człowieka, jego ocena powinna opierać się na jego wpływie na innych, na jego wkładzie w otoczenie, w środowisko itp.! To wyłącznie wartościowi ludzie zasługują na szacunek!
Ludzie to nie są zabawki (w tym niezniszczalne), półniewolnicy, niewolnicy itp.!!!
Kultura, takt, prawidłowe, zdrowe, odpowiednie, normalne, w tym np. dystans, ignorowanie się, zachowanie, postępowanie, działalność tak. Ale nie negatywne wykorzystywanie, nadużywanie sytuacji, pasożytowanie itp.; szkodzenie, niszczenie, pogrążanie!!!
Jak mi służysz, mnie zaspokajasz to jesteś dobry/a… A jak nie, to jesteś zły/a… Unikanie stresów, chorób psychicznych, dbanie o siebie jest złe… A pasożytowanie; szkodzenie niszczenie, pogrążanie jest dobre…
Wszystko jest inwestycją, wszystko powoduje efekt lawiny, z tego skutkami i ich konsekwencjami.
Jaką inwestycją byłoby zadawania się przez młodzieńca, abstynenta, etyka, intelektualisty o profilu racjonalnym, konstruktywisty, osoby heteroseksualnej, naturalisty, czyli m.in. o normalnym podejściu do potrzeb seksualnych, estety, wrażliwca, osoby niegadatliwej, nietowarzyskiej - z maszkaronami, pokrakami, staruchami, debilami, psychopatami, osobnikami ograniczonymi umysłowo, krótkowzrocznymi, emocjonalnymi, nieodpowiedzialnymi, szkodliwymi, gadatliwymi, z pojebami, przychlastami, niedorozwojami, homoseksualistami, chamami, alkoholowymi, nikotynowymi, narkotykowymi, żywieniowymi degeneratami itp. osobnikami… Więc na jakiej podstawie, w imię czego, w związku z czym, w jakim celu takie osobniki interesują się takimi osobami i je uważają, nazywają, traktują, w tym wykazują się złośliwością, agresją, takiego młodzieńca, jako osoby wywyższające się, ich obrażające, głupie, nienormalne, złe i zasługujące na karę, upokarzanie, upadlanie, nikczemność itp…
Ludzie idą do pracy dla pieniędzy, a nie po to, by oferować swoje uczucia! Ludzie sprzedają wyłącznie produkty, usługi, a nie uczucia (nawet w burdelu oferują tylko ciało).
Każdy człowiek ma ograniczoną/skończoną pojemność przyjmowanych stresów. A po przekroczeniu tej wartości dochodzi do nieodwracalnych negatywnych zmian w psychice, umyśle. Tak samo ograniczoną/skończoną pojemność uczuciową. Więc nie wolno tymi uczuciami szastać, ich marnować/w byle kogo, źle je inwestować, byle komu na nich pasożytować, tego wymagać, wywierać presję, szantażować (np. od sąsiadów ze strony sąsiadów, od personelu ze strony klientów, od pracowników ze strony współpracowników, przełożonych, od personelu ze strony gości w hotelu, na ośrodku wypoczynkowym, w rodzinie, np. ze strony teściowej od zięcia, osoby starej od młodej, która ma zainwestować swoje uczucia w partnera, w swoje dzieci, w szpitalu od personelu ze strony pacjentów itp.) itp., itd.! W obu przypadkach negatywne konsekwencje z ich skutkami i ich konsekwencjami ponosi się na całe życie…!!!
Z kim się zadajesz, przystajesz, komu na co pozwalasz (np. na gwałt wzrokowy, dotykowy (a dotykiem przekazuje się także składniki potu, w tym jego zapach), tekstowy (a wydychane powietrze także zawiera substancje będące źródłem informacji), szydercze, nikczemne, złośliwe cieszenie się, takie rycie z ciebie…; czyli że nie zasługujesz na uznanie, szacunek, respekt…; jesteś ciotą do wzrokowego, dotykowego, tekstami cwelenia… Jesteś głupszy/a od osobnika, np. debila, psychopaty, który cię krytykuje, poucza, wyśmiewa, pierze ci mózg, dominuje nad tobą, jest aktywny/a…), jak jesteś traktowany/a, takim się stajesz... A kim się stałeś, tak jesteś oceniany/a, traktowany/a…
Aby się eksponować/wpływać na innych ludzi, przekazywać im swój stan, swoją wiedzę, to trzeba reprezentować sobą odpowiedni, pozytywny, poziom, stan intelektualny, psychiczny, fizyczny i za zgodą odbiorców, chyba, że łamią zasady, normy społeczne, prawo, bo wówczas można to robić bez ich zgody! Bo inaczej się ludzi demoralizuje, wypacza, wynaturza; szkodzi, niszczy, pogrąża…!!!
O synchronizowaniu umysłów, zestrajaniu psychik; przekazywaniu, odpowiednio, stanu, poziomu, typu, rodzaju umysłu, psychiki; uczeniu, naśladowaniu, rozpowszechnianiu. - red.]
„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r. [b]CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ [/b]Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje.
[Wszystko wpływa m.in. na wyobraźnię, a więc wywołuje projekcje myślowe, w tym nieświadome tego analizowania przez umysł.
Za pośrednictwem wyrazu czyichś oczu (ślepi), mimiki (odpowiednio twarzy, mordy, ryja), tzw. mowy ciała, intonacji głosu (odpowiednio: dźwięcznej, przyjemniej, relaksującej, intelektualnej/jakby plucie jadem, wydalanie nieczystości/ostrzegawczej/przerażającej), zachowania, treści przekazu. Tak więc wygląd, postępowanie, zachowywanie się osób (np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, zboczenia, marginalne sposoby uprawiania seksu, religijność (obłęd), choroba psychiczna, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), wydawanie dźwięków itp. (również np. pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś postępowaniu)) stanowiących cząstkę, element, społeczeństwa nie jest tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą – skoro i w ten sposób wpływa się, negatywnie, na innych ludzi. – red.]
Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje.
Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.]
(...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą.
(...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki.
[Przebywając z kimś przejmujemy część składników jego osobowości. Stopień tego wpływu zależy od wielu czynników, a m.in. od naszego, danej osoby wieku, siły charakteru, asertywności, sposobu, okoliczności oddziaływania. A, niestety, wszyscy nosimy ślady, odczuwamy efekty, ponosimy szkody, w tym zdrowotne oddziaływania ludzi upośledzonych psychicznie, o uszkodzonej psychice, chorych, wypaczonych umysłowo, psychopatów/ek, debili/ek; kanalii (np. mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym treścią, intonacją, odnośnie formy, stylu przekazu, komunikacji (ekspresji, afirmacji), emanacją, zachowywaniem się, postępowaniem). A te efekty, bezpośrednio, pośrednio, w tym poprzez przekazywanie sobie efektów ich działania, oddziaływania, rozprzestrzeniamy, czyli przekazujemy kolejnym osobom. Więc i z tego powodu b. ważne jest, m.in., by dziećmi zajmowały się odpowiednie osoby. – red.]
(...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...)
Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu. Jolanta Chyłkiewicz
http://www.o2.pl | Sobota [04.07.2009, 17:04] 1 źródło SPOCONY STUDENT SIEJE NIEPOKÓJ NA EGZAMINIE Jego koledzy strach wyczuwają nosem.
Studenci przed wejściem na egzamin ustny wysyłają do siebie sygnały o nadchodzącym niebezpieczeństwie przez... pot. Badania potwierdzające komunikację przez zapach przeprowadzili naukowcy z Dusseldorfu - donosi newscientist.com
Im student bardziej przestraszony tym bardziej może liczyć, że jego zapach wzbudzi współczucie u innych żaków. Dowiedziono także, że jeżeli jeden ze studentów zacznie panicznie się bać i pocić, pozostali także nie będą mogli opanować niepokoju.
W niemieckim eksperymencie uczestniczyło 49 osób, które za godzinę podchodziły do ważnego egzaminu. Pod pachami studentów umieszczono wchłaniające pot wkładki. Drugie badanie przeprowadzono tuż po egzaminie.
Kolejną grupę studentów zaangażowano do wąchania pobranych próbek potu, monitorując jednocześnie reakcję mózgu na zapachy. Wyniki wskazały, że pot studentów zebrany przed egzaminem natychmiast pobudzał aktywność obszarów kory mózgowej, które odpowiadają za relacje między ludźmi i empatię.
Naukowcy uważają, że strach powoduje uwolnienie w organizmie substancji chemicznej, która automatycznie działa na osoby w bliskim otoczeniu. One także poczują lęk i obawy, ale również współczucie wobec osoby, która wysyła sygnały o niebezpieczeństwie. | AJ

„NEWSWEEK” nr 1, 09.01.2005 r. [b]PSYCHOLOGIA PODŚWIADOMY STRACH[/b]
Podświadomość odgrywa ogromną rolę w powstawaniu uczucia lęku. Ustalili to amerykańscy naukowcy z Columbia University w Nowym Jorku podczas badań ochotników, którym na ekranie komputera pokazywano fotografie twarzy różnych osób. Wśród zdjęć zwykłych ludzi dosłownie na ułamek sekundy pojawiały się też oblicza osób przerażonych, złych lub zagniewanych.
W czasie pokazu badano (korzystając z funkcjonalnego rezonansu magnetycznego) aktywność mózgu ochotników. Okazało się, że groźne twarze, choć niezauważalne dla oka, wzbudziły niezwykłą aktywność części mózgu odpowiedzialnych za emocje. Oznacza to, że choć ludzie świadomie nie dostrzegają pewnych obrazów, trafiają one jednak do ich podświadomości. Badania dowiodły też, że im bardziej człowiek jest nerwowy, tym silniej reaguje na takie obrazy.

"WPROST" Numer: 8/2009 (1363) WIRUSY UMYSŁU (...) Na nasze zachowania wpływają nawet osoby, których nigdy nie spotkaliśmy. Ich nastroje i poglądy docierają do nas przez tzw. sieć społeczną. Tak rozprzestrzeniają się depresja, uzależnienia, otyłość.
Analizy Jamesa Fowlera z University of California w San Diego i Nicholasa Christakisa z Harvard Medical School w Bostonie wykazały, że jeśli ktoś z naszych przyjaciół staje się otyły, my stajemy się o 60 proc. bardziej narażeni na tę chorobę niż inni. Otyły przyjaciel zmienia nasze przekonanie o tym, jaka sylwetka jest powszechnie akceptowana, i sami zaczynamy przybierać na wadze. Podobnie jest z nałogami. Jeśli ktoś z naszego towarzystwa zaczyna palić, chętniej sięgamy po papierosa. Tak samo jest z rozwodami. (...) „Zakaźne" są nawet cechy, które uznawano za przejaw indywidualizmu, takie jak preferencje wyborcze, gust muzyczny, poczucie szczęścia. Badania Christakisa dowodzą, że szczęśliwi ludzie trzymają z sobą nie dlatego, że naturalnie kierują się ku sobie, ale dlatego, że poczucie szczęścia się rozprzestrzenia. Co więcej, nie zależy ono jedynie od najbliższych przyjaciół, ale także od przyjaciół naszych przyjaciół, choć nasze szanse na szczęśliwość rosną tym bardziej, im bliżej jesteśmy związani ze szczęśliwymi ludźmi. Epidemie zachowań nie są wywoływane przez silne osobowości. Na ogół nie mają liderów. – W mikroskali proces zakażania społecznego wyraźnie widać wśród kibiców sportowych – ludzie zarażają się nastrojem i tak samo reagują. Podobnie dzieje się w Polsce w samolotach. Gdy maszyna dotknie kołami ziemi, biją brawo wszyscy, nawet obcokrajowcy, którzy wcześniej o takim zwyczaju nie słyszeli. Nikt nie myśli racjonalnie, że radość jest przedwczesna, bo wiele wypadków zdarza się już po lądowaniu – mówi doc. Janusz Heitzman z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. (...) Dziś proces zakażania społecznego przebiega szybciej niż dawniej, bo sieci społeczne są gęstsze – mamy więcej powiązań z innymi ludźmi. Dawniej ludzie z różnych warstw społecznych niechętnie się kontaktowali. Teraz większość z nas ma dostęp do różnych środowisk. Nie jesteśmy też zdani tylko na kontakty bezpośrednie – mamy do dyspozycji media i Internet. Dlatego idee rozprzestrzeniają się szybciej i szybciej się mobilizujemy, czego przykładem jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Lokalna inicjatywa błyskawicznie tworzy efekt globalny. Tak tworzą się trendy i rozprzestrzeniają ideologie. – Ludzie nie są dziś bardziej zależni od opinii i działania innych niż dawniej. Chodzi jedynie o to, że nie jesteśmy całkowicie niezależni. Zachowania i nastroje każdego człowieka są jak fale rozchodzące się wokół kamienia wrzuconego do wody. Ma to związek z tzw. inteligencją kolektywną sieci społecznych. Ludzie w takiej sieci zachowują się jak ptaki w stadach. Decyzja o rzuceniu palenia, gdy robią to osoby w naszym środowisku, nie jest bardziej samodzielna niż decyzja ptaka, który zmienia kierunek lotu na taki, jaki wybrała reszta jego stada – twierdzi Nicholas Christakis.
Wpływom społecznym ulegamy nieświadomie. Jesteśmy istotami społecznymi i nie uda nam się ich uniknąć. Takie naśladownictwo wykształciła w nas ewolucja, by ułatwić nam przetrwanie – kiedy nie mamy dobrego rozwiązania problemu, podpatrujemy innych. Barbara Wild z uniwersytetu w Tybindze zauważyła, że im wyraźniej malują się emocje na naszej twarzy, tym silniej doświadczają ich osoby, które nas obserwują. Niektórzy naukowcy uważają, że wynika to z działania neuronów lustrzanych. Są to komórki mózgu, które się aktywują, kiedy obserwujemy zachowanie innych. Nie wiadomo tylko, czy to naśladowanie aktywuje neurony lustrzane, czy też naśladujemy innych pod wpływem działania tych komórek. Sam mechanizm zakażania społecznego jest neutralny. Katastrofalne mogą być skutki rozprzestrzeniania się idei szkodliwych społecznie. A ponieważ zawsze będziemy podatni na wpływ innych osób, warto się upewnić, czy przebywamy w towarzystwie odpowiednich ludzi.
To, jak bardzo jesteśmy podatni na wpływ innych, zależy od naszych relacji z otoczeniem. Jeśli nasz dobry przyjaciel, który mieszka kilkadziesiąt kilometrów od nas, odczuwa zadowolenie, szansa, ze my staniemy się szczęśliwsi, wzrasta o ponad 60 proc. Nastrój sąsiada, który mieszka bliżej, ale nie jesteśmy z nim tak związani, ma na nas o połowę mniejszy wpływ. Łatwiej zakażamy się kształtem sylwetki od osób tej samej płci. To wyjaśnia, dlaczego wśród młodych dziewcząt szerzy się epidemia zaburzeń odżywiania. Najnowsze badania sugerują, ze podatność na zakażanie społeczne jest w pewnym stopniu uwarunkowana genetycznie – bliźnięta jednojajowe tworzyły gęstsze sieci społeczne niż bliźnięta dwujajowe. Autor: Monika Florek-Moskal

„WPROST” nr 46(1299), 2007 r. [b]WIELKIE DOŁOWANIE NIE PODDAJĘ SIĘ NEGATYWNYM OPINIOM – TAK SĄDZI WIELU Z NAS. TO ZŁUDNE PRZEKONANIE.[/b] Negatywne argumenty są tak silne, że nawet jeśli wielokrotnie wysłuchamy ich z ust tylko jednego człowieka, wpływają one na nas tak przekonująco, jak zapoznanie się z opiniami wielu różnych ludzi. – Pod wpływem negatywnego nastawienia innych szybko zmieniamy własną opinię, nie tylko z dobrej na złą, ale także ze złej na jeszcze gorszą – mówi dr Adam Duhachek z Indiana University.
Aż 82 proc. badanych przez firmę Goodmind stwierdziło, że w ostatnich 12 miesiącach dokonali zakupu, kierując się opinią innych osób, a 74 proc. pod wpływem negatywnych opinii innych zrezygnowało z poważnego zakupu, na przykład komputera, sprzętu elektronicznego lub samochodu. – Rozwój Internetu wytworzył grupę klientów, która jest wręcz uzależniona od opinii innych osób. Ci klienci tworzą grupy wymieniające opinie mailami. Opierają się zarówno na zdaniu przyjaciół, jak i globalnej sieci klientów – mówi Peter Mackey, szef firmy Goodmind. Negatywnym opiniom ulegamy tym bardziej, im ważniejszą decyzję mamy do podjęcia. Amerykański biolog Paul Ewald z Amherst College porównuje rozprzestrzenianie się ich do zakażeń bakteriami opornymi na antybiotyki. Nie ma na nie lekarstwa.
ŚMIERTELNY PESYMIZM – Jeśli często słyszymy złe opinie na swój temat, na przykład z ust partnera czy szefa w pracy, zaczynamy w nie wierzyć i zatracamy poczucie własnej wartości. W efekcie spada jakość naszego działania, stajemy się gorsi w pracy i rodzinie. Wpadamy w błędne koło, które paraliżuje nasze działania – wyjaśnia doc. Janusz Heitzman z Kliniki Psychiatrii Sądowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Często takie zachowanie jest warunkowane od dzieciństwa. Wtedy podatność na zakażanie negatywnymi opiniami jest największa, szczególnie ze strony najbliższych osób. Dziecko, które słyszy od rodziców: „Ty nigdy nic nie robisz dobrze", traci motywację do rozwoju. W efekcie nie podejmuje wyzwań także w życiu dorosłym. „Negatywne opinie błyskawicznie się rozprzestrzeniają, infekują umysły i zmieniają nasze zachowanie, tak jak wirus komputerowy zakłóca działanie oprogramowania" – stwierdził Aaron Lynch w książce „Thought Contagion” (Zaraza myśli). Becca Levy z Yale University dowiodła, że osoby, które negatywnie myślą o swojej starości, żyją o siedem i pół roku krócej niż ci, którzy z pogodą ducha akceptują upływ czasu.
Niszczącą siłę negatywnych opinii potęguje to, że przypisanie komuś jednej negatywnej cechy powoduje, iż łatwo obarczamy go innymi wadami, nawet takimi, których nigdy nie zaobserwowaliśmy. Jedynie na podstawie niejasnych przesłanek łatwo przypisujemy kogoś do „grupy trzymającej władzę" czy do „układu". Zjawisko to stało się fundamentem działania tzw. czarnego PR. Manipuluje on negatywnymi informacjami na temat ludzi, organizacji czy instytucji, żeby podważyć ich wiarygodność. Na świecie pionierem w wykorzystaniu tego zjawiska w polityce był amerykański XVIII-wieczny polityk Samuel Adams. Głosił on zasadę: „Przedstaw wroga w złym świetle, a już w nim pozostanie”. Walcząc przeciwko brytyjskiemu prawu kolonialnemu, organizował komitety korespondencyjne w celu rozpowszechniania fałszywych antybrytyjskich informacji.
W Polsce prekursorem politycznego czarnego PR był Stan Tymiński. W 1990 r. opowiadał o czarnej teczce, która pomoże mu pogrążyć rywali. Udało mu się przekonać do siebie tak wiele osób, że obok Lecha Wałęsy przeszedł do II tury wyborów prezydenckich. Przykładem siły rażenia negatywnych opinii jest zdarzenie związane z Donaldem Tuskiem. Kiedy przed drugą turą wyborów w 2005 r. pojawiła się informacja, że jego dziadek ochotniczo służył w Wehrmachcie, stracił część poparcia, chociaż informacja okazała się nieprawdziwa.
WIARYGODNA PLOTKA Skłonność do ulegania negatywnym opiniom nie oznacza, że człowiek z natury jest pesymistą. Nie ma też nic wspólnego z siłą sugestii, jak dotychczas sądzono. Uleganie wpływom innych jest w nas genetycznie zaprogramowane. Nasi przodkowie naśladowali to, co robią inni, by uniknąć niebezpieczeństwa. Zdolność do bacznego obserwowania innych i odczytywania z ich zachowania sygnałów na temat tego, co się dzieje, było zaletą, którą ewolucja faworyzowała. – Jeśli na podstawie reakcji innych osób na szum w krzewach zareagujemy, zanim sami usłyszymy złowrogie odgłosy, mamy większą szansę na ucieczkę przed drapieżnikiem – mówi Rita Carter, autorka książki „Mapping the Mind".
Najprawdopodobniej dlatego łatwiej niż faktom wierzymy złowrogim plotkom, co udowodnili badacze z Instytutu Maksa Plancka. Podczas eksperymentu dali studentom pieniądze i pozwolili się nimi dzielić z innymi. Okazało się, że badani dawali mniej pieniędzy osobom nazywanym sknerami, a więcej tym, których określano jako hojni gracze. Prof. Mahzarin Banaji z Uniwersytetu Harvarda uważa to zjawisko za ważną przyczynę powstawania uprzedzeń. Wiąże się ono z procesem nieświadomego uczenia się. Badaczka wykazała to na przykładzie dzieci pochodzenia latynoskiego. Traktują one poszczególne rasy zgodnie z nastawieniem obowiązującym wśród dorosłych – uważają się za lepsze od Afroamerykanów, ale gorsze od białych rówieśników.
Zakażanie umysłu negatywnymi myślami przyczynia się do irracjonalnych lęków przed zagrożeniami, które nie mają nic wspólnego z prawdopodobieństwem ich wystąpienia. Badania agencji Euro RSCG Worldwide wykazały, że większość ludzi boi się rzeczy, które w najgorszym wypadku stanowią jedynie marginalne zagrożenie. Ponad 60 proc. respondentów w każdym regionie świata wymienia terroryzm wśród pięciu największych zagrożeń. Jednocześnie lekceważą oni to, co realnie zagraża ich zdrowiu i życiu. Tylko 6 proc. badanych boi się otyłości, która w USA przyczynia się do śmierci 300 tys. osób rocznie. Co drugi badany bardziej boi się śmierci w wypadku samochodowym niż chorób serca, które są o 40 proc. częściej przyczyną zgonów. Te osoby jednocześnie nie dbają o dietę i aż 20 proc. z nich nie zapina podczas jazdy samochodem pasów bezpieczeństwa. Po aferze ze szpinakiem zakażonym bakteriami E. coli w USA nawet palacze papierosów bali się tych mikrobów bardziej niż zachorowania na raka płuc. Siła negatywnych opinii powoduje, że szybciej rozpowszechniają się nieskuteczne diety niż te, które warto stosować. Osoby, które bezskutecznie je stosowały, rozpowiadają o nich tak namiętnie, że wielu ludzi postanawia je sprawdzić.
Naśladowanie zachowań innych ludzi rządzi światową gospodarką. – To najbogatsi ustalają granice wydatków osób o niższym statusie finansowym. W ubogim społeczeństwie mąż, chcąc wyznać miłość żonie, przynosi jej jedną różę, w bogatym musi jej przynieść tuzin – mówi Robert Frank, profesor ekonomii z Cornell University. Jego zdaniem, tylko pozornie nie zwracamy uwagi na majątek najbogatszych. Członkowie klasy średniej chcą osiągnąć taki status finansowy jak najbogatsi i coraz bardziej się zadłużają. W USA, choć zarobki klasy średniej wzrosły znacznie mniej niż dochody najbogatszych, przeciętna wielkość nowo wybudowanego domu od lat 80. zwiększyła się o ponad 30 proc.
Skłonność do ulegania opiniom innych powoduje, że w wielu sytuacjach ludzie kierują się instynktem stada, czego dowodzą zachowania na giełdzie. Gdy ceny akcji zwyżkują, inwestorzy za każdą cenę skupują akcje. Do gry wchodzą nowi, coraz mniej doświadczeni inwestorzy i postępują coraz mniej racjonalnie. Takie zachowania doprowadziły do „czarnego wtorku" na amerykańskiej giełdzie w 1929 r., kiedy rozpoczęła się masowa wyprzedaż akcji. Zdaniem ekspertów, nie licząc wojen, był to największy kataklizm gospodarczy XX wieku. W ciągu miesiąca indeks giełdowy spadł o ponad 20 proc. To z powodu ulegania negatywnym opiniom w wypadku inwestycji na giełdzie znacznie większe jest prawdopodobieństwo strat niż zysków.
ZAKAŹNA NIRWANA Zarażania społecznego doświadczamy na co dzień. Nieświadomie pozostajemy pod wpływem opinii i nastrojów innych osób. Im bardziej są negatywne, tym silniej na nas oddziałują, bo mózg jest na nie wrażliwszy niż na to, co pozytywne. Podczas odczuwania negatywnych emocji w mózgu wydziela się hormon walki, norepinefryna. Zwiększa ona wrażliwość neuronów w obszarach mózgu odpowiedzialnych za pamięć. To m.in. od tego, jak głęboko negatywne opinie zapadną w naszą pamięć, zależy to, jak łatwo im ulegniemy. Biolog Richard Dawkins nazwał pojedyncze zakaźne myśli memami. Socjolog Loren Coleman, autor książki „The Copycat Effect", uważa, że zarażenie negatywnymi myślami było główną przyczyną serii strzelanin w szkołach, m.in. w szkole amiszów w Pensylwanii. Z jego badań wynika, że większość szkolnych strzelanin zdarza się dwa razy do roku: we wrześniu i październiku oraz w marcu i kwietniu. Zawsze od tygodnia do miesiąca po medialnych informacjach o rocznicach podobnych zdarzeń. Nie ma jednak pewności, że to elektroniczne media potęgują samobójczą zarazę. Już 200 lat temu fala samobójstw przetoczyła się przez Europę po opublikowaniu książki Johanna Wolfganga Goethego „Cierpienia młodego Wertera". Tragiczny bohater popełnia w niej samobójstwo. Niezależnie od mediów plaga samobójstw rozprzestrzenia się w niewielkich miejscowościach lub instytucjach. Przykładem jest Wągrowiec w północno-zachodniej Polsce, w którym od marca 2007 roku przez trzy miesiące odebrało sobie życie 19 osób – dwa razy więcej niż w całym 2006 r. Podobna sytuacja zdarzyła się w Miluzie we Francji – przez pół roku samobójstwo popełniło sześciu pracowników tamtejszej fabryki Peugota.

Richard Dawkins przekonuje, że idee ewoluują jak żywe organizmy. Podobnie jak w przyrodzie kieruje nimi zasada doboru naturalnego. Przetrwać udaje się najsilniejszym. Najłatwiej negatywnym opiniom i nastrojom ulegają ludzie wychowywani w rodzinach, w których nie radzono sobie ze stresem czy złością i gdzie brakowało poczucia bezpieczeństwa. Poddają się oni opiniom innych, bo dzięki temu czują się związani z jakąś grupą. Takie osoby nie tylko łatwo wierzą innym, ale też same konstruują spiskowe teorie. Widzą lęk nawet tam, gdzie go nie ma. Monika Florek-Moskal

http://www.o2.pl / http://www.sfora.pl | Poniedziałek [09.11.2009, 14:15] 5 źródeł STRES W DZIECIŃSTWIE MUSI SKOŃCZYĆ SIĘ DEPRESJĄ
Trauma zmienia nasze geny. Urazy psychiczne w dzieciństwie powodują zmianę genów, które odpowiadają za produkcję hormonu stresu. Osoby, który jako dzieci przeżyły wypadek czy widziały drastyczną zbrodnię są dużo bardziej podatne na depresję i inne zaburzenia psychiczne - donosi thelocal.de.
To wynik badań niemieckich naukowców z Instytutu Psychologii Maxa Plancka z Monachium. Doświadczenia przeprowadzone na myszach wykazały, że u gryzoni, które we wczesnej fazie życia narażone były na czynniki stresogenne, doszło do zmian w kodzie DNA.
Stwierdzono, że mózgi tych myszy, przez całe życie wytwarzały zbyt wiele wazopresyny, która odpowiada m.in. za regulację produkcji hormonów stresu, emocji i zachowań społecznych. Nasze odkrycie pozwoli na nowe metody leczenia depresji i stanów lękowych u ludzi. Teraz już wiemy gdzie poszukiwać przyczyn takich zaburzeń - mówi dr Florian Holsboer. | AJ

http://www.o2.pl / http://www.sfora.pl | Niedziela 18.09.2011 [b]TAJEMNICZY „DRUGI KOD” W DNA. TO TAK SIĘ ROZWIJAMY[/b]
Nie wszystko mamy zapisane w genach. To nie geny odpowiadają za reakcję organizmu na gwałtowne zmiany środowiska – donosi msn.com.
Naukowcy z Salk Institute for Biological Studies dowodzą, że to dodatkowe biochemiczne instrukcje ukryte w kodzie DNA mogą przyspieszać rozwój i ewolucję organizmów. Eksperyment przeprowadzono na jednym gatunku roślin o nazwie Arabidopsis thaliana (to odpowiednik szczurów laboratoryjnych w świecie roślin). Okazało się, że reakcja rośliny na zmiany środowiska - np. przez rozmiar kwiatów - w ogóle nie wynika z jej genów.
Naukowcy twierdzą, że ten odpowiedzialny za szybką adaptację pozagenetyczny mechanizm może dotyczyć też innych organizmów, w tym ludzi.
Nie wszystko jest zapisane w genach. Ten ukryty kod DNA jest bardzo elastyczny i szybko reagujący na zewnętrzne warunki. To może też wpływać na to jak się rozwijamy – mówi prof. Joseph Ecker. | AJ
Post : 17 lip 2022, o 09:13

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


cron



Redakcja portalu nie bierze odpowiedzialności za treść postów i ogłoszeń. Należą one do osób, które je zamieciły.

© 2009 - 2014 www.eKoszalin.com - All Rights Reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone
Powered by phpBB



Ciekawe portale europejskie:
eBelgia.com | eFrancja.com | eHolandia.com | eHiszpania.com | eNorwegia.com | eNiemcy.com | eSzwecja.com | Mardyt.net
GBritain.net | eLondyn.com | eSzkocja.com | eIrlandia.com | GBritain.biz | eLondyn.net | eDublin.net | eAnglia.net
Inne ciekawe strony:
eSlupsk.com | eKoszalin.com | ePraca.net | eMieszkanie.net | eZdrowie.net | ePsycholog.net | KupSprzedaj.net | eSlupsk.net
PolBird.com | SklepFM.com | RajPrezentow.pl | MazNaZlecenie.pl | ZonaNaZlecenie.pl